Lepper: Kaczyński to "ojciec chrzestny"
Jeśli Jarosław Kaczyński wiedział o tym, co robią Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński, to był "ojcem chrzestnym" - twierdzi Andrzej Lepper. Były wicepremier domaga się wyjaśnienia, czy - podczas rządów PiS - wykorzystywano służby specjalne przeciwko Samoobronie.
- Jak trybun ludowy został mafioso
- Ćwiąkalski: Nic nie obiecywałem adwokatowi Leppera
- Lepper: PiS planowało likwidację Samoobrony
- Lepper znów będzie blokował drogi
- Dziewięć komórek Leppera na podsłuchu
- Lepper grozi protestami
- Były premier: Prezydent kazał mnie podsłuchiwać
- Sprawami Leppera i Sawickiej zajmie się jedna komisja śledcza
- Ziobro: Podam prokuratorów do sądu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem lidera Samoobrony, nowe dowody dotyczące działalności służb specjalnych wskazują na to, że "mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą". "Ja nie chciałbym mówić, że z grupą zorganizowaną przestępców, ale takie pytanie należałoby sobie zadać" - powiedział w niedzielę Lepper.
"Czy ta grupa przestępcza była zorganizowana, czy ktoś na jej czele stał? - zadawał pytania Lepper. "Czy premier Jarosław Kaczyński dokładnie o wszystkim wiedział, co robił minister Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiński i inni przedstawiciele w służbach specjalnych? Jeżeli pan premier o tym wiedział, to można powiedzieć, że był <ojcem chrzestnym> tego wszystkiego" - zasugerował były premier.
Lepper nawiązał m.in. do sprawy nagrania go przez byłego ministra sprawiedliwości. Podkreślił, że jest prawie pewien, iż zapis jego rozmowy ze Zbigniewem Ziobrą pochodził z podsłuchu CBA, a potem został zmanipulowany i przegrany na dyktafon. Dodał, że dopiero po dwóch - trzech dniach nagranie przekazano prokuraturze.
"Powtarzam: czy o tym wszystkim wiedział premier? Jeżeli premier o tym wiedział, to - tak samo jak minister Ziobro - powinien być sądzony za to. Najpierw dochodzenie z urzędu, a potem proces. Takich rzeczy w normalnym kraju robić nie wolno. Premier nie jest Bogiem i carem, premier nie jest osobą, której wszystko wolno" - podkreślił lider Samoobrony.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!