Chcą przeczytać sto tomów akt ws. Blidy
Najpierw o komisji mającej zbadać, dlaczego zginęła Barbara Blida, było głośno, potem jednak zapadła głucha cisza. I to się na razie nie zmieni, bo przesłuchania mają się rozpocząć dopiero w marcu. Do tego czasu członkowie komisji muszą przewertować sto tomów akt.
- Laptop prokuratora utopił się w wannie
- Groźby i złośliwości na komisji ws. Blidy
- Ziobro grozi sądem adwokatowi Blidów
- Bez konkretów po konfrontacji Kaczmarka i Kaczyńskiego
- Kalisz: Prezydenta trzeba przesłuchać
- Oficer ABW nie wiedział, że Blida ma broń?
- Rzecznik praw obywatelskich broni rodziny Blidy
- Tylko przeciek ujawni szczegóły śmierci Blidy
- Wyjaśnienie samobójstwa Blidy tajne
- Funkcjonariusz ABW podejrzanym w sprawie Blidy
- "Spotkanie było, ale szczegółów nie pamiętam"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przewodniczący komisji Ryszard Kalisz studzi emocje tych, którzy spodziewali się, że wkrótce komisja weźmie w krzyżowy ogień pytań prominentnych polityków PiS. "Świadkowie staną przed komisją nie wcześniej niż w marcu" - zapowiada Kalisz. Tłumaczy, że chce dać członkom komisji możliwość zapoznania się z dokumentami.
A papierów tych jest sporo. Sejmowi śledczy poprosili o ponad sto tomów akt. Przekopanie się przez taką górę teczek trochę więc potrwa.
Chodzi między innymi o dokumenty z prokuratury w Łodzi, która bada okoliczności śmierci Barbary Blidy, o akta z Katowic dotyczące postępowań prowadzonych przeciwko Blidzie, a także o dokumenty z ABW na temat akcji zatrzymania byłej posłanki.
Prawdopodobnie już jutro do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego zostanie wysłana prośba o zgodę na wydanie akt potrzebnych komisji do pracy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!