Nowa wojna prezydenta Kaczyńskiego?
Ledwie prezydent Kaczyński pogodził się z premierem Tuskiem, a już wybuchła nowa wojna. Prezydencki minister Michał Kamiński skrytykował marszałków Sejmu i Senatu. Za to, że "usiłowali sugerować próbę łamania prawa przez prezydenta". Chodzi o wciąż nieujawniony aneks do raportu o WSI.
- Macierewicz nie wierzy w rozgrzeszenie Grajewskiego
- WSI szukały agentów w szpitalu
- Kamiński: Kwaśniewskiemu wolno było więcej
- Nie poznamy drugiego raportu Macierewicza o WSI
- Macierewicz pisze jeszcze jeden raport o WSI
- Aneks raportu o WSI mówi o Krauzem i Kulczyku
- Aneks do raportu o WSI na sprzedaż
- PiS ukrył przed Tuskiem aneks Macierewicza
- Rzeczpospolita ołowianych żołnierzyków
- Znikające komputery Macierewicza
- Prezydent ma aneks do raportu o WSI
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prezydent we wszystkich działaniach kieruje się szacunkiem dla porządku prawnego Rzeczypospolitej" - oświadczył Kamiński. Dodał, że jest zdumiony niestosownymi jego zdaniem wypowiedziami marszałków. "Szefowie obu izb parlamentu, wypowiadając się o aneksie do raportu o WSI, usiłowali sugerować próbę łamania prawa przez prezydenta" - napisał.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówił dziennikarzom, że nie wyobraża sobie, by prezydent nie zechciał wykonać ustawy. "Ustawa jest jednoznaczna, jeżeli pan prezydent zamierza opublikować raport, to oczywiście z mocy ustawy musi on najpierw trafić także do marszałków Sejmu i Senatu" - tłumaczył.
Z kolei Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, powiedział, że Lech Kaczyński złamie prawo, jeśli zdecyduje się ujawnić aneks, nie przesyłając go wcześniej do zaopiniowania obu szefom izb.
Dziś prezydencki minister oświadczył, że te sugestie "są niestosowne również dlatego, że wypowiadając się w tej kwestii prezydent publicznie stwierdził, że prawo wymaga, aby powyższy dokument przed publikacją przesłać do obu marszałków".
W ocenie Kamińskiego, wypowiedzi Borusewicza i Komorowskiego "świadczą albo o ich niedoinformowaniu, albo są kolejną próbą sztucznego wmanewrowania prezydenta w sytuacje konfliktowe".
Według przepisów dotyczących likwidacji WSI, prezydent po zapoznaniu się z aneksem do raportu, przekazuje go marszałkom Sejmu i Senatu, przeprowadza z nimi konsultacje, a następnie decyduje o jego upublicznieniu w "Monitorze Polskim".
Jednak wczoraj Lech Kaczyński tłumaczył, że ustawa likwidująca WSI "nie jest tutaj zupełnie jasna". "Jeżeli panowie marszałkowie nie mają tu żadnych kompetencji, to niby dlaczego raport ma być przesłany" - zastanawiał się prezydent.
Aneks do raportu prezydent otrzymał w listopadzie 2007 r. Do czasu upublicznienia dokument jest ściśle tajny.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!