Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Nowa wojna prezydenta Kaczyńskiego?

2008-02-05 | Ostatnia aktualizacja: 18:12 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prezydencki minister krytykuje marszałków Sejmu i Senatu

Prezydencki minister krytykuje marszałków Sejmu i Senatu Fot. Michal Rozbicki / Inne

Ledwie prezydent Kaczyński pogodził się z premierem Tuskiem, a już wybuchła nowa wojna. Prezydencki minister Michał Kamiński skrytykował marszałków Sejmu i Senatu. Za to, że "usiłowali sugerować próbę łamania prawa przez prezydenta". Chodzi o wciąż nieujawniony aneks do raportu o WSI.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Prezydent we wszystkich działaniach kieruje się szacunkiem dla porządku prawnego Rzeczypospolitej" - oświadczył Kamiński. Dodał, że jest zdumiony niestosownymi jego zdaniem wypowiedziami marszałków. "Szefowie obu izb parlamentu, wypowiadając się o aneksie do raportu o WSI, usiłowali sugerować próbę łamania prawa przez prezydenta" - napisał.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówił dziennikarzom, że nie wyobraża sobie, by prezydent nie zechciał wykonać ustawy. "Ustawa jest jednoznaczna, jeżeli pan prezydent zamierza opublikować raport, to oczywiście z mocy ustawy musi on najpierw trafić także do marszałków Sejmu i Senatu" - tłumaczył.

Z kolei Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, powiedział, że Lech Kaczyński złamie prawo, jeśli zdecyduje się ujawnić aneks, nie przesyłając go wcześniej do zaopiniowania obu szefom izb.

Dziś prezydencki minister oświadczył, że te sugestie "są niestosowne również dlatego, że wypowiadając się w tej kwestii prezydent publicznie stwierdził, że prawo wymaga, aby powyższy dokument przed publikacją przesłać do obu marszałków".

W ocenie Kamińskiego, wypowiedzi Borusewicza i Komorowskiego "świadczą albo o ich niedoinformowaniu, albo są kolejną próbą sztucznego wmanewrowania prezydenta w sytuacje konfliktowe".

Według przepisów dotyczących likwidacji WSI, prezydent po zapoznaniu się z aneksem do raportu, przekazuje go marszałkom Sejmu i Senatu, przeprowadza z nimi konsultacje, a następnie decyduje o jego upublicznieniu w "Monitorze Polskim".

Jednak wczoraj Lech Kaczyński tłumaczył, że ustawa likwidująca WSI "nie jest tutaj zupełnie jasna". "Jeżeli panowie marszałkowie nie mają tu żadnych kompetencji, to niby dlaczego raport ma być przesłany" - zastanawiał się prezydent.

Aneks do raportu prezydent otrzymał w listopadzie 2007 r. Do czasu upublicznienia dokument jest ściśle tajny.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «