Niemcy wyremontują nam Westerplatte
Polska nie będzie współtworzyła niemieckiego ośrodka poświęconego wysiedleniom, ale go akceptuje. Niemcy pomogą w odrestaurowaniu Westerplatte. Oto ustalenia rozmów profesora Władysława Bartoszewskiego ze specjalnym wysłanniekim kanclerz Angeli Merkel.
- Kolega ministra na szefa Muzeum Westerplatte
- Niemcy są gotowi pójść na ustępstwa
- Merkel przyjedzie na rocznicę wybuchu wojny
- Minister odbiera dotację "tchórzom z Westerplatte"
- Niemieckie napisy w polskim urzędzie
- Polacy zakochani w Angeli Merkel
- Bartoszewski ministrem Tuska
- Bartoszewski: Albo ja, albo Steinbach
- Bartoszewski do Niemców: Nie róbcie z nas PiS
- Zamiast bohaterów, tchórze z Westerplatte
- Premier walczy o sympatię kombatantów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ustaliliśmy, że Polska zachowa życzliwy dystans do <widocznego znaku>. Zgodziliśmy się jednak, że oba kraje powinny zajmować się wspólną historią, ale w szerszej skali, w historycznej narracji, tak by wyjść poza kwestię wypędzenia" - zdradza "Gazecie Wyborczej" uczestnik spotkania Władysława Bartoszewskiego z Berndtem Naumannem.
"Widoczny znak" to berliński projekt instytucji dokumentującej wysiedlenia Niemców po II wojnie światowej. Firmuje go rząd kanclerz Merkel.
Profesor Bartoszewski jest sekretarzem stanu w kancelarii premiera odpowiedzialnym za kontakty z Berlinem. Neumann to specjalny wysłannik szefowej niemieckiego rządu. Polski minister jeszcze dziś jedzie do niemieckiej stolicy na dalsze rozmowy w tej sprawie.
Co Niemcy zaproponowali ze swej strony w zamian za polski "życzliwy dystans"? Chcą współtworzyć ze stroną polską Muzeum Wojny i Pokoju w Gdańsku. Mają współfinansować restaurację obiektów na Westerplatte - informuje "Wyborcza".
Remont ma się zakończyć w 2009 roku tak, by właśnie tam odbyły się obchody 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jednocześnie otwarty ma zostać niemiecki "widoczny znak".
Ale to jeszcze nie wszystkie ustalenia jakie zapadły w trakcie spotkania Bartoszewski-Naumann.
Niemcy przyjęli też naszą propozycję wybudowania w Berlinie muzeum historii Polski poświęconego głównie "Solidarności" i jej wkładowi w obalenie muru berlińskiego. O polskiej martyrologii wojennej ma opowiadać ekspozycja w berlińskim muzeum Topografia Terroru.
Polska nie wyklucza, że nasi historycy będą konsultować "widoczny znak", i zastrzega sobie prawo do jego krytyki.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!