Kaczyński: Tusk ukrywa ochronę
"Jechałem do Gdańska i minąłem się z Tuskiem. Miał dokładnie trzy wozy obstawy, z tym, że jeden jechał trochę z tyłu" - tak Jarosław Kaczyński odpowiedział na pytanie internauty portalu salon24.pl, o to, czemu jako premier miał tak silną ochronę. "To czysty chwyt propagandowy (Tuska) mający sugerować, że my jesteśmy daleko od społeczeństwa a oni blisko" - tłumaczy szef PiS.
- PiS: Przez PO Polskę zaleją powodzie
- Rząd zabiera Kaczyńskiemu ochronę
- Rząd naraził prezydenta na zamach
- Trudna współpraca pałaców
- Kaczyński: W Polsce rządzi Partia Pieniądza
- PiS nie daruje Ćwiąkalskiemu
- Prezydent poczeka, aż Tusk wróci z urlopu
- Wnuczka prezydenta może stracić ochronę
- Kaczyński chce być chroniony jak Bush
- Kaczyński o Tusku: To pętacka postawa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jarosław Kaczyński podkreślił, że jako szef rządu miał ochronę dokładnie taką samą, jak wszyscy poprzedni premierzy, i jak teraz Donald Tusk.
"W przypadku Tuska jest ta różnica, że jeden samochód jeździ troszkę z tyłu" - zauważa w salonie24.pl lider Prawa i Sprawiedliwości, nazywając to czystą propagandą, która ma udowodnić, że PO jest bliżej ludzi, a PiS odgradzał się od nich.
"Jest odwrotnie. PO jest partią wielkiego pieniądza, my partią zwykłych ludzi" - mówi Kaczyński.
I dodaje, że jedyną różnicą jest fakt, że "PO miała w więzieniach przeszło 70 procent głosów, my 2 procent". "To o czymś mówi" - podkreśla Kaczyński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!