Wnuczka prezydenta może stracić ochronę
Grzegorz Schetyna kończy z bizantyjskim sposobem sprawowania władzy. Wicepremier tłumaczył w RMF, że odebranie ochrony prezydenckim ministrom: Annie Fotydze i Maciejowi Łopińskiemu to tylko początek. Rząd sprawdza, czy oficerowie BOR powinni pilnować członków rodziny Lecha Kaczyńskiego: jego matki, żony, córki czy wnuczki.
- Tani chwyt zamiast taniego państwa
- Rząd zabiera Kaczyńskiemu ochronę
- BOR-owcy już nie będą lokajami
- Oficer BOR już nie wyprowadzi psa
- Schetyna boi się o Kaczyńskiego
- "Jestem za wielki do zwykłego auta"
- Fotyga i Łopiński bez ochrony
- Zobacz, ile kosztuje wnuczka prezydenta
- Kaczyński: Tusk ukrywa ochronę
- Trudna współpraca pałaców
- Oficer BOR przedszkolanką
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To jest problem władzy. To jest problem jej postrzegania, to jest problem w ogóle tego wszystkiego, co wiąże się z ochroną, z bizantyjskim sposobem sprawowania tej władzy" - tak Grzegorz Schetyna tłumaczył odebranie ochrony ministrom z Kancelarii Prezydenta. Przyznał, że na decyzję w sprawie Anny Fotygi miały wpływ doniesienia prasowe o tym, że oficerowie BOR "noszą jej siatki z zakupami".
"Idziemy w kierunku modelu brytyjskiego, w którym ochrona rządowa przysługuje tylko kilku najważniejszym osobom" - zapowiedział Schetyna. I dodał, że rząd zweryfikuje listę wszystkich oficjeli, którzy korzystają z ochrony "borowików".
Czy to oznacza, że ochronę straci między innymi wnuczka Lecha Kaczyńskiego? Na początku lutego "Fakt" napisał, że oficer BOR nie tylko odprowadza czteroletnią Ewę do przedszkola. Pilnuje jej także, gdy dziewczynka bawi się z rówieśnikami pod okiem przedszkolanek.
"To jest kwestia konsultacji z panem prezydentem. Ta sprawa musi być w ten sposób wyjaśniona. To nie jest małostkowe i chciałbym, żeby to wyraźnie zabrzmiało" - podkreślał Schetyna. I zapowiedział, że "ten rząd nazwie wreszcie rzeczy po imieniu".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!