Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Na tajnym posiedzeniu Sejmu byli nie tylko posłowie

2008-02-11 | Ostatnia aktualizacja: 18:14 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prokuratura zbada przeciek z tajnego posiedzenia Sejmu

Prokuratura zbada przeciek z tajnego posiedzenia Sejmu Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Na piątkowym tajnym posiedzeniu Sejmu byli nie tylko posłowie. Na chwilę wszedł na nie również Jarosław Szczepański, szef biura prasowego Sejmu. Dostał już za to naganę. Dziś ruszyło prokuratorskie śledztwo, które ma wyjaśnić, w jaki sposób do mediów wyciekło nagranie z posiedzenia. Niedługo na Wiejską mogą zawitać śledczy.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szczepańśki powiedział w TVN24, że na posiedzeniu był przez 3-4 sekundy. Podkreślił, że nie miał przy sobie telefonu komórkowego, ani innego urządzenia nagrywającego, np. dyktafonu. Dodał też, że ma dostęp do informacji niejawnych.

Sprawa jest poważna. Za ujawnienie tajemnicy państwowej grozi pięć lata więzienia. Poseł, który nagrał przebieg niejawnych obrad, musi się więc liczyć z procesem sądowym.

Nikt nie przyznaje się do przekazania dziennikarzom zapisu posiedzenia. Politycy PO podkreślają, że opublikowany przez "Rzeczpospolitą" rzekomy stenogram kończy się wraz z wystąpieniem ministra Ćwiąkalskiego, po którym posłowie PiS wyszli z sali.

Na piątkowym tajnym posiedzeniu minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski przedstawiał posłom informację na temat nielegalnych podsłuchów, zakładanych przez specsłużby. Gdy okazało się, że zapis przeciekł do prasy, a w "Rzeczpospolitej" ukazał się stenogram obrad z dokładnymi cytatami z wystąpienia Ćwiąkalskiego, w Kancelarii Sejmu wybuchła burza. Wszyscy szukali źródła przecieku.

Marszałek Bronisław Komorowski zapewnia, że stenogram nie wyciekł z Kancelarii Sejmu. "Protokół z niejawnego posiedzenia ma być przygotowany dopiero dziś" - tłumaczy Komorowski. "Trudno, by wyciekło coś, czego jeszcze nie ma. Ale to też sprawdzi prokuratura" - dodał.

Mariusz Nowik, Pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «