Marcinkiewicz: Tusk na 4+
Takie komentarze to rzadkość w polskiej polityce. "Początek jest dobry, w paru sprawach bardzo dobry" - w ten sposób były premier Kazimierz Marcinkiewicz ocenił w TVN24 pierwsze trzy miesiące rządów Donalda Tuska. Dodał, że jako były nauczyciel wystawiłby rządowi mocną czwórkę.
- Były premier prezesem PZPN?
- Marcinkiewicz bije Tuska
- Gilowska do Londynu, Marcinkiewicz za Tuska
- Marcinkiewicz: Będę musiał założyć partię
- Marcinkiewicz: Nie zalecam się do PO
- Marcinkiewicz odbierze głosy Tuskowi
- Tusk idzie śladami Marcinkiewicza
- EBOR to nie przechowalnia dla polityków-emerytów
- Tusk weźmie Marcinkiewicza na komisarza?
- Tusk: Nie obiecywałem, że zmienię kraj w 100 dni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marcinkiewicz, obecnie przedstawiciel Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, do najważniejszych osiągnięć rządu PO-PSL zaliczył stworzenie dobrej atmosfery pracy, uspokojenie nastrojów oraz zakończenie wojny polsko-polskiej. "Wszyscy jesteśmy spokojniejsi, to widać i czuć" - powiedział b.premier.
"Po drugie - polityka zagraniczna: absolutnie zmiana twarzy, zmiana tempa, zmiana sposobu, stylu uprawiania polityki i to zostało bardzo dobrze odebrane na zewnątrz" - dodał Marcinkiewicz.
Zdaniem byłego premiera, w polityce zagranicznej "priorytety pozostały te same, natomiast z odwagą rozmawia się ze wszystkimi, nawet najtrudniejszymi partnerami, o sprawach najtrudniejszych i to jest rzeczywiście zmiana bardzo, ale to bardzo korzystna".
Do osiągnięć rządu, zaliczył także "przygotowywanie reformy finansów publicznych, systemu podatków. To jest naprawdę rzecz, która jest jedną z najistotniejszych, bo my musimy konkurować na globalnym rynku gospodarczym i ta konkurencja wymaga od nas daleko idących zmian, właśnie związanych z finansami publicznymi" - mówił.
Były premier zauważył, że obecny rząd przyciąga do Polski zagraniczny kapitał. "Nie tak dawno zwrócili się do mnie z prośbą o rozmowę przedstawiciele wielkich funduszy arabskich, są to ogromne pieniądze, jeszcze nieobecne w Polsce. Właśnie dlatego, że w Polsce następują takie zmiany (...) byliby zainteresowani, być może inwestowaniem w Polsce. To jest właśnie dowód na to, że rząd pracuje dobrze, że dotarł do światowej opinii publicznej, by inwestorzy inwestowali w naszym kraju" - podkreślił Marcinkiewicz.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!