Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

"Za wagon słoniny sprzedadzą Polskę"

2008-02-23 | Ostatnia aktualizacja: 18:16 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kaczyński znów będzie budował IV RP

Kaczyński znów będzie budował IV RP Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Od melodii "Jożina z Bażin" zaczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości podsumowująca sto dni rządów Donalda Tuska. Potem było ostro. "My jesteśmy niedorżniętą watahą" - padło z mównicy. A prezes Jarosław Kaczyński grzmiał: "wracamy do budowy IV Rzeczpospolitej". Dostało się PSL, które "sprzedałoby Polskę za wagon słoniny".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Niedorżnięte watahy

Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie zostawiają na Platformie Obywatelskiej suchej nitki. "Pic, blaga i fotomontaż", "Polityczny Matrix", "I śmieszno, i straszno" - mówili o 100 dniach rządu politycy PiS.

Konwencja odbyła się w warszawskim biurowcu Focus, tym samym w którym PO świętowała zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Jako pierwszy wystąpił poseł PiS Stanisław Pięta. Ostro podsumował czołowych ministrów w rządzie PO-PSL: "Minister Zbigniew Ćwiąkalski, ten sam, który pomagał Henrykowi Stokłosie, teraz awansuje nieudolnych prokuratorów" - mówił Pięta.

Szef dyplomacji Radosław Sikorski, w którego ocenie - według Pięty - PiS to "niedorżnięta wataha", ma sukcesy m.in. w postaci przywrócenia festiwalu piosenki rosyjskiej w Zielonej Górze.

"Gwiazda rządu Julia Pitera jest naszym człowiekiem w PO" - ironizował poseł Pięta, krytykując jej poczynania. Cieszył się, że Pitera - jego zdaniem - kompromituje rząd.

Dostało się też PSL. "Za wagon słoniny sprzedaliby prestiż Polski" - mówił Pięta.

Wracamy do budowy IV Rzeczpospolitej

"Mamy przy władzy grupę, która do rządzenia nie jest przygotowana. Nie wystarczy się uśmiechać i nie wystarczą medialni doradcy, tu po prostu trzeba umieć pracować"- mówił z kolei były premier Kaczyński. "Żeby rządzić trzeba się na czymś znać. To jest władza, która obiecywała podwyżki, a teraz mówi: pieniędzy nie damy" - dodał.

"Koniec tego spektaklu" - wołał z mównicy. "A kiedy on się skończy wracamy do budowy IV Rzeczpospolitej" - zapowiedział prezes PiS.

Kaczyński skrytykował też Tuska za to, że - jego zdaniem - wciąż atakuje prezydenta. "Chodzi o to, co się nieustannie wyprawia wobec prezydenta, łącznie z oczywistym łamaniem prawa i dobrych obyczajów. I to łamaniem w najwyższym stopniu drastycznym" - przekonywał Jarosław Kaczyński.

"Chodzi o to żeby prezydent się wycofał, żeby go zmusić do tego, by nie realizował swoich konstytucyjnych obowiązków. Chodzi o prywatne ambicje pana Donalda Tuska, w tym ambicje prezydenckie" - dodał prezes PiS.

"PO nie rozumie i nie chce tolerować funkcjonowania jednego z podstawowych mechanizmów demokracji, którym jest opozycja parlamentarna" - mówił podniesionym głosem były premier.

"PO, mówiąc o zatopionych laptopach, nieustannie przedstawia propagandowy spektakl i film. Ten film ma też jednego zbiorowego bohatera, którym jesteśmy my, którym jest Prawo i Sprawiedliwość" - dodał Kaczyński.

Donat Szyller, Filip Jurzyk, PAP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl