Po stu dniach rząd na mocną czwórkę
Opozycja krytykuje rząd po stu dniach sprawowania władzy. Ale były premier z PiS Kazimierz Marcinkiewicz ocenił pierwsze sto dni rządu Donalda Tuska na "silną mocną czwórkę". "Początek jest dobry, w paru sprawach bardzo dobry" - powiedział Marcinkiewicz w TVN24.
- Największy cud rządu to społeczne poparcie
- Nie wierzę w tysiąc dni rządu Donalda Tuska
- Nożem i mieczem, czyli 100 dni rządu Tuska
- PiS obnaża "POlitycznego matrixa"
- PO i PiS walczą na spoty i raporty
- Tusk: Mam czyste sumienie
- Kaczyński: Chętnie będę gajowym
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do najważniejszych osiągnięć rządu PO-PSL Marcinkiewicz zaliczył stworzenie dobrej atmosfery pracy, uspokojenie nastrojów oraz zakończenie wojny polsko-polskiej. "Wszyscy jesteśmy spokojniejsi, to widać i czuć" - powiedział b.premier.
Do sukcesów zaliczył też politykę zagraniczną, "Absolutnie zmiana twarzy, zmiana tempa, zmiana sposobu, stylu uprawiania polityki i to zostało bardzo dobrze odebrane na zewnątrz" - ocenił Marcinkiewicz, który jest teraz przedstawicielem Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju,.
Jego zdaniem, w polityce zagranicznej "priorytety pozostały te same, natomiast z odwagą rozmawia się ze wszystkimi, nawet najtrudniejszymi partnerami, o sprawach najtrudniejszych i to jest rzeczywiście zmiana bardzo, ale to bardzo korzystna".
Do osiągnięć rządu, drobnych, ale równie ważnych, były premier zaliczył przygotowywanie reformy finansów publicznych i systemu podatków. "To jest naprawdę rzecz, która jest jedną z najistotniejszych, bo my musimy konkurować na globalnym rynku gospodarczym i ta konkurencja wymaga od nas daleko idących zmian, właśnie związanych z finansami publicznymi" - mówił.
Kazimierz Marcinkiewicz zauważył, że obecny rząd przyciąga do Polski zagraniczny kapitał. "Nie tak dawno zwrócili się do mnie z prośbą o rozmowę przedstawiciele wielkich funduszy arabskich, są to ogromne pieniądze, jeszcze nieobecne w Polsce. Właśnie dlatego, że w Polsce następują takie zmiany (...) byliby zainteresowani, być może inwestowaniem w Polsce. To jest właśnie dowód na to, że rząd pracuje dobrze, że dotarł do światowej opinii publicznej, by inwestorzy inwestowali w naszym kraju" - podkreślił.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!