Plan premiera, jak rządzić dwie kadencje

Premier podsumowując sto dni pracy rządu, wiele obiecał Polakom. Konkretne zapowiedzi nie padły jednak z jego ust / Inne
Dwie stawki podatkowe - 18 i 32 procent - od 2009 roku. Podatek liniowy z ulgą prorodzinną - dopiero pod koniec kadencji Sejmu. Bezrobocie nie wyższe niż 10 procent i 2,5 tys. nowych dróg eksperesowych oraz 1,6 tys. autostrad do 2012 roku. "Tyle obiecał Polakom rząd, po stu dniach swojej pracy" - pisze DZIENNIK.
- Po stu dniach rząd na mocną czwórkę
- PO odcina się PiS-owi
- Największy cud rządu to społeczne poparcie
- Zobacz, co Tusk zrobi z Polską
- Politycy daleko od ludzi
- Kaczyński: Tusk jest jak Putin
- LiD: Gdzie te cuda?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Plany rządu zawarte są w segregatorze, nad którego treścią od kilku tygodni pracowali poszczególni ministrowie. Konkretne zapowiedzi nie padły jednak z ust samego premiera.
Zaprezentował je z okazji niedzielnego podsumowania stu dni rządu szef jego gabinetu politycznego Sławomir Nowak. Ale uwaga zarówno mediów, jak i członków rządu oraz zaproszonych do kancelarii polityków PO koncentrowała się na przemówieniu samego Tuska. Szef rządu jednak nic nowego nie powiedział. Ograniczył się do podsumowań.
"Utworzenie narodowego systemu zaufania" - to pierwszy sukces, jaki jego zdaniem osiągnął rząd. Polegać ma on na solidarności ze sobą różnych grup społecznych, np. strajkujący lekarze pamiętają o pacjentach.
W kwestii przyszłości Tusk potwierdził jedynie zapowiedzi, jakie sformułował w ostatnich wywiadach. Chce zmienić konstytucję, tak by na nowo ustalić, kto ma więcej władzy, premier czy prezydent.
Zapowiedział, że będzie starał się, by nowych projektów ustaw było jak najmniej, bo ludzie nie chcą nowych regulacji. Choć tu akurat wkradła się sprzeczność. Z drugiej strony bowiem Tusk obiecał położyć nacisk na likwidację biurokratycznych barier, a żeby to zrobić, sporo nowelizacji jest niezbędnych.
"Nie spocznę też, dopóki Polacy nie będą mogli wybierać swoich przedstawicieli w jednomandatowych okręgach" - zastrzegł premier. Walczyć też zamierza o likwidację finansowania partii z budżetu.
Więcej konkretów co do spraw, które najbardziej obchodzą zwykłych ludzi, było w prezentacji Nowaka. Od 2009 roku mamy mieć dwie stawki podatkowe: 18 i 32 proc. Podatek w pełni liniowy z ulgą prorodzinną - do końca kadencji. Szczegółów brak.
Do końca kadencji bezrobocie ma spaść do 10 proc., a to dzięki programowi Solidarność pokoleń 50+, który ma pomagać ludziom starszym w uzyskaniu pracy. Z drugiej strony Nowak zapowiedział program zachęt do powrotu Polaków z zagranicy. Jakich? Nie wiadomo. Konkretne dane dostaliśmy w sprawie autostrad.
Do 2012 ma powstać 2,5 tys. dróg ekspresowych oraz 1,6 tys. autostrad. Momentami też prezentacja Nowaka była bardzo szczegółowa. Ze Strategicznego Planu Rządzenia dowiedzieliśmy się, że do końca kadencji Sejmu uda się skrócić czas przejechania z Warszawy do Gdyni do 2 godz. 15 min.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!