Janusz Kaczmarek na celowniku CBA
Centralne Biuro Antykorupcyjne zabrało się za Janusza Kaczmarka i... odkryło, że ten napisał nieprawdę w oświadczeniach majątkowych. Były minister spraw wewnętrznych zaniżył swój przychód za lata 2004 i 2005, kiedy pełnił m.in. funkcje prokuratora krajowego, o 70 tysięcy złotych - pisze "Rzeczpospolita". Ale już zapłacił zaległe podatki, i to z odsetkami...
- Kaczmarek opowie o kontach lewicy
- Kaczmarek skłamał w oświadczeniu majątkowym?
- Cała prawda o Kaczmarku
- Kaczmarka ścigali jak bin Ladena
- Janusz Kaczmarek miał "tajny" telefon
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak potwierdza, że CBA sprawdza oświadczenia majątkowe Kaczmarka. "Biuro kontroluje oświadczenia byłego ministra. W związku z tym skierowaliśmy wnioski do Urzędu Skarbowego w Gdyni" - mówi Frątczak.
"Rz" udało się ustalić szczegóły postępowania prowadzonego przed Urzędem Skarbowym w Gdyni. Skarbówka ustaliła, że w roku 2004 Kaczmarek zaniżył wartość swojego podatku o 11.084 zł. Z tego powodu musiał zapłacić nie tylko zaległy podatek, ale również karne odsetki w wysokości 3.323 zł. Zaniżenie sumy podatku za rok 2005 wyniosło 956,90 zł. Od tej sumy naliczono karne odsetki w wysokości 177 zł.
14 grudnia 2007 r. na koncie urzędu znalazło się 15.540,90 zł z tytułu zaległych podatków oraz karnych odsetek, uregulowane przez Janusza Kaczmarka.
CBA jest ustawowo zobowiązane do sprawdzania prawdziwości oświadczeń majątkowych.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!