Donald Tusk chce być prezydentem
O prezydenckich apetytach Donalda Tuska mówi się od dawna. Dziś premier potwierdził te spekulacje. "O prezydenturze myślę" - powiedział Tusk w TVN24. "Ale nie namiętnie" - zastrzegł natychmiast. I wyjaśnił, że funkcja premiera również jest poważna.
- Zbigniew Ziobro będzie prezydentem?
- Tusk chce uznania niepodległości Kosowa
- Tusk pobił Kaczyńskiego
- Polacy: Rząd jest dobry, bo się nie kłóci
- Politycy daleko od ludzi
- Premier przyznaje się do obsesji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli jako premier się dobrze spiszę, to będzie wtedy otwarta paleta możliwości. Jeśli nie, to żadne marzenia o prezydenturze nie wchodzą w grę" - podkreślał Donald Tusk. Zaznaczył, że "musi na początku zdać świetnie egzamin rządowy".
Szef Platformy Obywatelskiej krytycznie ocenia obecnego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego. "Prezydent dzieli swój czas na prezydenturę i patronowanie Prawu i Sprawiedliwości. Widać, że Lech Kaczyński ma wielkie braterskie uczucie do PiS, i to jest kłopot. Tak jest i ja tego nie zmienię" - powiedział Tusk.
Premier zapewnił, że mimo wyraźnej niechęci prezydenta jest gotów do niego chodzić, kiedy będzie taka potrzeba, aby go namawiać do współpracy.
Pytany o zmiany w konstytucji Donald Tusk podkreślił, że jest zwolennikiem silnej władzy. I to nieważne, czy będzie sprawowana w gabinecie prezydenta czy premiera. "Polska zasługuje na silne przywództwo. Mam nadzieję, że przekonam do tego prezydenta i klub PiS" - mówił premier.
Zapewnił, że zmiana konstytucji nie ma bezpośredniego związku z jego planami politycznymi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!