Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Lepper pilnował wyborów w Rosji

2008-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Choć sam jest oskarżony o łamanie prawa, Andrzej Lepper nie widzi nic niestosownego w tym, że jedzie do Rosji, by pilnować przestrzegania prawa podczas wyborów prezydenckich. Bohater seksafery ma opowiedzieć o swoich wrażeniach polskim i rosyjskim dziennikarzom - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Swoimi spostrzeżeniami chce podzielić się już po powrocie do Warszawy. Za pośrednictwem telemostu pytania będą mu zadawać także media rosyjskie, a konferencję najprawdopodobniej pokaże moskiewska telewizja.

Lepper swoich planów wyjazdowych do Rosji nie odwołał, mimo że w piątek prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko niemu o udział w słynnej już seksaferze.

"Łączenie tych dwóch spraw to jakiś polski absurd" - oburzał się wczoraj na pytanie DZIENNIKA Leonid Swiridow, przedstawiciel warszawskiego biura rosyjskiej agencji RIA, która ma transmitować konferencję do Rosji.

Mateusz Piskorski, rzecznik Samoobrony, który również obserwuje głosowanie u naszych wschodnich sąsiadów, też nie widzi związku między piątkowym aktem oskarżenia a wiarygodnością sprawozdania Leppera z wyborów. Zaznacza, że na wtorkowej konferencji przewodniczący będzie odpowiadał wyłącznie na pytania o wybory. Sam Lepper nie odbierał wczoraj telefonu.

Poza przewodniczącym Samoobrony i rzecznikiem partii do Rosji pojechał Marcin Domagała, były redaktor naczelny "Głosu Samoobrony" i kolega Piskorskiego z Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych.

Organizacja ta została poproszona przez rosyjską fundację o wytypowanie polskich obserwatorów. Piskorski zaprosił m.in. Leszka Millera. Były premier odmówił. "Nie chcę wyjeżdżać na rosyjskie wybory na zaproszenie polskiej organizacji" - powiedział DZIENNIKOWI.

Wybory w Rosji bojkotuje OBWE. Również Rada Europy oświadczyła, że wyborów, które nie zapewniają równego startu wszystkim kandydatom, nie można uznać za uczciwe.

Karolina Wichowska, Zbigniew Krzyżanowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «