"Mecenas Blidów popełnił przestępstwo"

Mariusz Kamiński zarzuca mecenasowi Leszkowi Piotrowskiemu popełnienie przestępstwa Fot. JACEK MARCZEWSKI / Inne
Mam nadzieję, że minister Ćwiąkalski zadziała równie szybko, jak wtedy, gdy do mediów wyciekły stenogramy z utajnionego posiedzenia Sejmu - mówi Mariusz Kamiński, rzecznik klubu parlamentarnego PiS. Komentuje w ten sposób wyznania mecenasa rodziny Blidów - Leszka Piotrowskiego - który ujawnił mediom szczegóły zeznań Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. "Piotrowski ujawnił tajemnicę, a to jest przestępstwem" - twierdzi Kamiński.
- Tylko przeciek ujawni szczegóły śmierci Blidy
- Bez konkretów po konfrontacji Kaczmarka i Kaczyńskiego
- Funkcjonariusz ABW podejrzanym w sprawie Blidy
- Mecenas Blidów chce do komisji śledczej
- "Ziobro - niebezpieczny chłopak, który psuje porządek prawny"
- Mecenas Blidów odpowie za ujawnienie zeznań
- "W rocznicę śmierci papieża nie mówię źle o Kaczmarku"
- Ćwiąkalski: Krauze mi nie płacił
- Adwokat Blidów: Będzie Trybunał Stanu
- Ziobro grozi sądem adwokatowi Blidów
- Kaczyński ma dług wobec prawnika Blidy
- "Kaczyński i Ziobro spotykali się jak gangsterzy"
- Na Blidę były mocne dowody
- Groźby i złośliwości na komisji ws. Blidy
- "Ziobro powinien już siedzieć"
- Mecenas Blidów oskarża prokuraturę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem rzecznika klubu parlamentarnego PiS, zachowanie mecenasa Piotrowskiego, pełnomocnika rodziny Blidów, jest "absolutnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne".
"Mam nadzieję, że prokuratura będzie działała tu bardzo szybko i bardzo sprawnie" - podkreślił Kamiński. Przypomniał, że kiedy do mediów wyciekł stenogram z utajnionionego posiedzenia Sejmu, minister Ćwiąkalski zareagował natychmiast, a prokuratura podjęła odpowiednie czynności.
Jego zdaniem, skoro prokuratura nadała zeznaniom byłego premiera i byłego ministra sprawiedliwości klauzulę "tajne", to takie powinny pozostać.
Pełnomocnik rodziny Blidów ujawnił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" szczegóły zeznań złożonych w sprawie zatrzymania Barbary Blidy przez Kaczyńskiego i Ziobrę. Według adwokata, Kaczyński miał powiedzieć, że od lutego do kwietnia 2007 r. w jego kancelarii odbyło się pięć narad poświęconych najważniejszym śledztwom w kraju.
Według Piotrowskiego, działania polityków PiS w sprawie zatrzymania Barbary Blidy świadczą, iż na szczytach poprzedniej władzy "istniała zorganizowana grupa przestępcza".
Piotrowski twierdzi, że nie boi się, że ktoś wytoczy mu proces o zniesławienie.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!