Michał Kamiński na płynnej diecie
Duży, większy, jeszcze większy... - choć Michała Kamińskiego wciąż przybywa, prezydencki minister nie zamierza ubiegać się o miano największego polskiego polityka. "Fakt" podpatrzył go, jak raczy się na zakupach niskokalorycznym napojem.
- Michał Kamiński to wzorowy ojciec
- Minister Kamiński na niedzielnych zakupach
- Dlaczego minister Kamiński pije w niedzielę?
- Kamiński woli Brukselę od prezydenta?
- Księżna nauczy, jak trzymać linię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla takiego politycznego wyjadacza jak Kamiński wygrać wybory do Sejmu czy europarlamentu to drobiazg. Ale wygrać z nadwagą - to jest dopiero wyzwanie! Tym bardziej, gdy ma się ze 30 kg do zrzucenia - pisze bulwarówka.
Kamiński przyznał się wczoraj w radiu RMF do tego, co w telewizji aż za dobrze widać - do poważnych problemów z tuszą. Pozdrawiał wszystkich grubasów i dodawał im otuchy w walce ze zbędnymi kilogramami. Sam nie zasypia gruszek w popiele i na zakupach zamiast piwa, jak jeszcze niedawno, sączy małą colę light - dodaje "Fakt"
Docenia to żona - po wypiciu coli minister Kamiński dostał od niej wielkiego całusa - ujawnia bulwarówka.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!