Polonia: Tuska cuda to obłuda
Nie tego spodziewał się premier Donald Tusk po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych. W Nowym Jorku powitał go transparent "Tuska cuda to obłuda". Kilkudziesięcu polonusów protestowało w ten sposob przeciw szefowi rządu. Po nocy w Waszyngtonie Tusk spotka się z prezydentem George'em Bushem i sekretarz stanu Condoleezzą Rice.
- Tusk będzie walczył z komarami
- Polityczny test dla Polonii
- Alarm bombowy w samolocie Tuska
- Przywrócić rozum w relacjach z USA
- Wizyta Tuska w USA może być przełomowa
- W USA nie będzie konkretów
- Jak Tusk do Busha poleciał
-
Ameryka Donalda Tuska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przywitano mnie bombowo" - żartował Tusk, odnosząc się do alarmu bombowego na lotnisku Johna F. Kennedy'ego, dokąd przyleciał rejsowym samolotem z Warszawy.
Ale bombowo było też później. "Pojechał do Moskwy i wyśmiali go, w Niemczech go wyśmiali i tu też go wyśmieją" - przekonywał w TVN24 jeden z polonusów, którym nie podoba się nowy szef rządu.
Jednak pozostali przedstawiciele polonii przyjęli premiera już bez negatywnych emocji. Na spotkaniu w restauracji "Polonaisse Terrace" było około 50 osób, głównie z Nowego Jorku, chociaż Frank Spula, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej, przyleciał aż z Chicago.
"Jesteście moją ojczyzną tutaj, świadectwem, że polskie interesy są reprezentowane przez ludzi pracowitych i uczciwych" - powitał zebranych premier. Podziękował polonii za akcję na rzecz wejścia Polski do NATO i mobilizację w czasie ostatnich wyborów parlamentarnych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!