Balcerowicz: Polacy, do roboty!
"Jeżeli ktoś może pracować, to nie powinien żyć z zasiłku" - mówi w Kontrapunkcie "Newsweeka" i RMF FM profesor Leszek Balcerowicz. Były prezes NBP chwali premiera Donalda Tuska i... poucza wicepremiera Waldemara Pawlaka. Z kolei na hasło "Balcerowicz musi wrócić", odpowiada: "Nie muszę wracać, bo jestem".
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Profesor Balcerowicz nie ukrywa, że jest zwolennikiem wprowadzenia w Polsce podatku liniowego. "Nie można sensownie dyskutować o obniżce podatków bez reformowania strony wydatków" - zastrzega. Zdaniem Balcerowicza, drogą ku temu jest odebranie zasiłków ludziom zdolnym do pracy.
"W Polsce za mało ludzi pracuje. I dlatego mamy wysokie wydatki socjalne, a w budżecie jest dziura. Trzeba sprawić, żeby w Polsce więcej się pracowało." - przekonuje Balcerowicz w rozmowie z dziennikarzami "Newsweeka" i radia RMF FM.
Czy Donald Tusk będzie miał odwagę stanąć przed obywatelami i powiedzieć im: "do roboty"? "Moje doświadczenie sygnalizuje, że Donald Tusk jest człowiekiem sprawy. I że rozumie to, co władza polityczna powinna, a czego nie powinna robić dla społeczeństwa" - odpowiada profesor.
Mniejszym zaufaniem były prezes NBP darzy wicepremiera Waldemara Pawlaka. "Czytam wywiady z Waldemarem Pawlakiem i one zastanawiają swoim zrozumieniem gospodarki, np. tego żeby unikać nadmiernych przepisów, żeby zdać się na dobrowolne porozumienia między ludźmi" - zauważa Balcerowicz. "To nazywamy rynkiem" - poucza Pawlaka.
"Jestem przekonany, że obecna ekipa rządowa powinna stanąć wobec społeczeństwa i powiedzieć, że chcemy lepiej żyć, możemy być drugą Irlandią" - kończy profesor Balcerowicz.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!