Ziobro nadal kontroluje prokuraturę
Zbigniew Ziobro nie jest ministrem już prawie pięć miesięcy, ale nadal wie dużo. A to dlatego, że prokuratura szczegółowo informuje go o swoich działaniach na przykład w sprawie Kaczmarka, Netzla i Kornatowskiego. Jak to możliwe? Wszystko przez mały kruczek prawny.
- "Ziobrze może grozić kilkanaście lat więzienia"
- Policjanci śledzili szefa CBA, bo byli oszukiwani
- "Ziobro - niebezpieczny chłopak, który psuje porządek prawny"
- Tajemnice zniszczonego laptopa Ziobry
- Klęska śledczych w sprawie przecieku z CBA
- Kaczmarek i Kornatowski opowiedzą o śmierci Blidy
- Co Kaczmarek zeznał w prokuraturze
- "Zbigniew Ziobro niszczył dokumenty"
- Ziobrze nie podoba się sędzia
- "Kaczyński i Ziobro spotykali się jak gangsterzy"
- Ziobro pożyczał laptopa Koteckiej
- Janusz Kaczmarek miał "tajny" telefon
- "Ziobro chciał upolować zwierza jak myśliwy"
- Polowanie na Krauzego w Sejmie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ziobro ma status pokrzywdzonego w sprawie przeciw Andrzejowi Lepperowi. Były minister pozwał go o pomówienie. Prokuratura uznała, że to jeden z wątków większej sprawy - domniemanego kłamstwa Kaczmarka. Połączyła postępowania. I teraz na bieżąco informuje byłego ministra (jako pokrzywdzonego) o dwóch sprawach - ustaliło Radio ZET.
Dlaczego nie rozdzielono tych spraw? "Nie zdecydowano się na rozdzielenie tych spraw, bo prokurator musiał przesłuchać te same osoby. Były pytane o sprawę zeznań Andrzeja Leppera, w których pomówił Zbigniewa Ziobro o ujawnienie tajemnicy państwowej. Stąd decyzja, że do pewnego momentu będzie prowadzone jedno postępowanie" - tłumaczy Maciej Kujawski z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.
Status pokrzywdzonego nadano Ziobrze w sierpniu, kiedy był jeszcze ministrem. Dzięki temu może mieć wgląd w akta sprawy, ale najważniejsze jest to, że jest szczegółowo informowany o działaniach prokuratury wobec Kaczmarka, Kornatowskiego i Netzla.
"Mamy do czynienia z pomyleniem ról. Ziobro może sprawować specyficzną kontrolę nad śledztwem w sytuacji, kiedy nie jest już ministrem" - mówi Radiu ZET Janusz Kaczmarek.
Były szef MSWiA zapowiada, że poskarży się w prokuraturze. Prokuratorzy przyznają nieoficjalnie, że sytuacja jest niezręczna.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!