Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

"Prezydent nie dogadał się z premierem, bo nie pili wina"

2008-03-28 | Ostatnia aktualizacja: 18:21 | Komentarze: 0 | skomentuj
Orzechowski: Prezydent nie dogadał się z premierem, bo nie pili wina

Orzechowski: Prezydent nie dogadał się z premierem, bo nie pili wina Fot. fot. Michal Rozbicki / Inne

Gdy Palikot zapytał na swoim blogu, czy prezydent nadużywa alkoholu, wybuchł skandal. Były minister edukacji Mirosław Orzechowski ostro wówczas posła PO krytykował. A dziś sam pisze: "Fakt, że nie udało się kolejne spotkanie premiera z prezydentem, znawcy przypisują temu, że odbyło się ono przed godz. 13:00, kiedy jeszcze nie podawano wina do konsumpcji".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według Orzechowskiego, właśnie brak alkoholu mógł być przyczyną fiaska rozmów prezydenta z premierem o ratyfikacji traktatu lizbońskiego.

Czytając wpisy na blogu byłego ministra edukacji, można odnieść wrażenie, że alkohol to ulubiony temat Orzechowskiego.

Historia o czterech butelkach wina, które prezydent miał wypić z premierem podczas spotkania w sierpniu ubiegłego roku, była już przez byłego wiceministra wykorzystywana wielokrotnie. Jak choćby we wpisie na blogu z 29 września ubiegłego roku zatytułowanym: "Chcesz mieć kłopoty, napij się z Tuskiem".

Według Orzechowskiego, Tusk pił wino z Kazimierzem Marcinkiewiczem i ten... przestał być premierem. "Ale nie należy z powyższej opowieści wyciągać wniosku, że picie alkoholu jest zgubne tylko dla gości Donalda Tuska" - pisał dalej Orzechowski.

"Otóż rok później, ten sam Tusk kupił cztery butelki wina i podreptał do Pałacu Prezydenckiego, żeby napić się ze swoim przyjacielem, Lechem Kaczyńskim. Już po trzeciej butelce zgodził się nie powoływać komisji śledczych do spraw prowokacji CBA w Ministerstwie Rolnictwa i śmierci Barbary Blidy. W połowie czwartej flaszki machnął ręką i zgodził się na przedterminowe wybory jesienią tego roku. Ale w tym wypadku trzecia i czwarta butelka okazała się zgubna dla samego Tuska" - stwierdził były wiceminister edukacji.

BAR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «