Znana pisarka przeprasza gejów za prezydenta
Polscy twórcy piszą do amerykańskich gejów. "Wolimy, żeby prezydent Kaczyński nie ośmieszał Polski - niech, skoro już musi, ośmiesza siebie i swoją przegraną formację polityczną" - to fragment listu, pod którym podpisało się około 600 osób. Wśród nich znana pisarka Olga Tokarczuk - pisze DZIENNIK.
- Konsul przeprosił geja za orędzie prezydenta
- Gej pozywa prezydenta za orędzie
- Zobacz gejów w polskim parlamencie
- Kamiński: Prezydent nie spotka się z gejami
- Zobacz prezydencki list do gejów z orędzia
- 160 cm wolnego świata
- Tusk znowu docina prezydentowi
- Niesiołowski: Niech geje się nie pieklą
- Prezydent zaprasza gejów z orędzia?
- "Albo prezydent przeprosi, albo go pozwę"
- SLD zaproponuje gejom małżeństwa
- Gej z orędzia poskarżył się na prezydenta
- To prezydent zaprosił gejów do Polski, a nie my
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wśród sygnatariuszy listu jest socjolog Ireneusz Krzemiński. "Orędzie było wielką kompromitacją Polski" - mówi profesor.
"My, obywatele polscy, zażenowani telewizyjnym orędziem prezydenta naszego kraju, zwracamy się do Was z wyrazami poparcia i solidarności" - czytamy w liście do Brendana Faya i Thomasa A. Moultona. Zdjęcia z ich ślubu miały obrazować zagrożenie legalizacją małżeństw homoseksualnych w Polsce ze strony Unii Europejskiej. Fay nie wykluczał potem skierowania przeciwko prezydentowi pozwu sądowego.
"Wśród wszystkich moich znajomych orędzie wzbudziło to samo odczucie - zażenowanie. Stwierdziliśmy, że trzeba do tych ludzi napisać" - opowiada socjolog i publicysta Sergiusz Kowalski, który razem z fotografką Moniką Bereżecką napisał list. Podpisało się pod nim 600 osób. Wśród nich pisarki Olga Tokarczuk i Agnieszka Graff oraz profesor socjologii Ireneusz Krzemiński. List zostanie wysłany do Faya i Moultona oraz do redakcji "New York Timesa".
"Nie dziwi mnie ta inicjatywa. Orędzie prezydenta było nie na miejscu" - komentuje posłanka PO Joanna Mucha. Z kolei Adam Hofman z PiS nazywa akcję "bzdurną i absurdalną". "Jeśli ktoś dokładnie oglądał orędzie prezydenta, to wie, że niczego homofobicznego tam nie było" - twierdzi.
Krzemiński nie ma jednak wątpliwości, że sprawy homoseksualistów są polską obsesją. "Przedwojenny Żyd został zastąpiony przez geja i lesbijkę" - mówi profesor. I dodaje: "Polska staje się zaściankiem. Brak wiedzy i nienawiść przedstawiana jest jako sukces moralny Polaków. Budzi to we mnie najwyższą zgrozę".




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!