Dziś decydująca rozmowa o Lizbonie
Czy będzie kompromis z Juraty w sprawie traktatu lizbońskiego? Na dzisiejsze spotkanie Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem w prezydenckim ośrodku czekają politycy. W Sejmie wstrzymano wszystkie działania w sprawie ustawy ratyfikacyjnej. Wszyscy oficjalnie stoją w swoich okopach, ale nieoficjalnie liczą, że prezydent z premierem przełamią impas i awantura się skończy - pisze DZIENNIK.
- PO nie opłaca się "dorżnięcie hord"
- Tusk: Strategia miłości przyniosła efekty
- Dogadali się w sprawie traktatu z Lizbony
- PiS: Platforma nas ugrilluje
- Rydzyk: Premier i posłowie nie znają traktatu
- Tańce wojenne wokół traktatu
- "Prezydent potrzebuje czasu na negocjacje z PiS"
- "Prezydent nie dogadał się z premierem, bo nie pili wina"
- Prezydent przekonał brata
- Traktat lizboński odblokowany
- Warzecha: 4:0 dla Donalda Tuska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta perspektywa nie wszystkich jednak cieszy. Wczoraj mobilizować się zaczęła grupa przeciwników traktatu w partii Jarosława Kaczyńskiego.
"Takie sprawy powinny być rozstrzygane przez wszystkich, a nie w kuluarach. Będę działał na rzecz referendum" - zapowiedział wczoraj popołudniu w rozmowie z DZIENNIKIEM Antoni Macierewicz. Nie bez powodu te słowa padają tuż przed dziesiejszym spotkaniem, które jest owocem dobrej czwartkowej rozmowy Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Prezydent miał przedwczoraj poprosić premiera o trochę czasu na przekonanie PiS i zaprosił go właśnie do swojego nadmorskiego ośrodka na wypracowanie kompromisu. "Chciałbym, żebyśmy mogli porozmawiać w cztery oczy" - miał zastrzec Tusk.
Wczoraj kancelarie ostatecznie potwierdziły spotkanie. Tusk późnym wieczorem miał lądować w Warszawie z Kijowa, gdzie był z wizytą, by następnie przesiąść się do rejsowego samolotu do Gdańska. I stamtąd wyruszyć już samochodem do Juraty na 14.30. Ile potrwa spotkanie? Na to pytanie nikt wczoraj nie był w stanie odpowiedzieć. Niewykluczone też - jak zastrzegają współpracownicy głowy państwa - że skończy się znów na zapowiedzi kolejnego spotkania. Obie strony mają zasiąść do rozmów bez żadnych wstępnych wersji kompromisu.
"Na samo spotkanie nic nie przygotowujemy. Pan prezydent doskonale zna wszystkie możliwości" - mówi jeden z prezydenckich urzędników. W Kancelarii Prezydenta rozważane są różne możliwości zagwarantowania, że bez zgody prezydenta i parlamentu rząd nie wycofa się z mechanizmu z Joaniny i protokołu brytyjskiego do Karty praw podstawowych, czego domaga się PiS. Brana pod uwagę jest zarówno nowelizacja konstytucji, jak i powstanie zupełnie nowej ustawy odnoszącej się do tych kwestii. "Szanse porozumienia są na 80 proc." - ocenia jeden z uczestników czwartkowego spotkania w pałacu.
"My czekamy na relację prezydenta z misji przekonania swojego brata. I tyle" - zapowiada twardo z kolei jeden ze współpracowników Tuska. W tym duchu wczoraj Platforma utwardzała swoje stanowisko: rządowa ustawa ratyfikacyjna, a gwarancje, których chce PiS - do odrębnej uchwały. Klub PO przerwał prace nad ustawą o stosunkach między rządem a parlamentem w sprawach unijnych, gdzie mógł być zapisany ewentualny kompromis. Szef komisji spraw zagranicznych Krzysztof Lisek z PO wycofał się ze zgody na powstanie podkomisji ds. ustawy ratyfikacyjnej, która miała rozmawiać o możliwym kompromisie.
Posłowie PiS, którzy na kompromis czekają jak na zbawienie, pocieszają się jednak. "Komorowski i Chlebowski są takimi jastrzębiami i jątrzą. Ale to Tusk będzie musiał za granicą się tłumaczyć, dlaczego mimo większości w Sejmie nie jest w stanie doprowadzić do traktatu. On więc chce kompromisu, i to najważniejsze" - mówi jeden z posłów PiS. W partii przeważa strach przed perspektywą referendum, jaką cały czas straszy Platforma. Na wczorajszym posiedzeniu klubu PiS w warszawskim Wawrze głosy były jednak różne. Byli i tacy, jak wicemarszałek Krzysztof Putra, którzy wzywali: musimy twardo stać przy swoim.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!