Kaczyński zeznał wbrew Ziobrze
Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński spotkają się w prokuraturze. Wszystko przez to, że - jak twierdzi "Gazeta Wyborcza" - wczorajsze zeznania byłego premiera nie pokrywały się z tym, co mówił Ziobro. Poszło o to, czy na naradzie u Kaczyńskiego omawiano sprawę Barbary Blidy, czy jednak nie.
- "Jarosław Kaczyński kierował grupą przestępczą"
- Tylko przeciek ujawni szczegóły śmierci Blidy
- "W rocznicę śmierci papieża nie mówię źle o Kaczmarku"
- Kaczyński: Media chronią Polaków przed faktami
- Bez konkretów po konfrontacji Kaczmarka i Kaczyńskiego
- Groźby i złośliwości na komisji ws. Blidy
- "To łgarstwo, że mówiliśmy o aresztowaniu Blidy"
- Kaczyński ma dług wobec prawnika Blidy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zbigniew Ziobro kategorycznie twierdził, że na naradzie w kancelarii premiera nie wspominał o sprawie Barbary Blidy i mafii węglowej. Tłumaczył, że nie interesował się tym. Tymczasem Janusz Kaczmarek, ówczesny szef MSWiA, upierał się, że Ziobro szczegółowo omawiał szczegóły śledztwa. Jak było naprawdę? O to prokuratorzy zapytali wczoraj Jarosława Kaczyńskiego.
Były premier potwierdził, że zorganizował naradę, na której omawiano sprawę Blidy - twierdzi "Gazeta Wyborcza". Jej zdaniem, padły wówczas również nazwiska Leszka Millera i Aleksandra Kwaśniewskiego - jako potencjalnych podejrzanych w śledztwie dotyczącym mafii węglowej.
Ale najciekawsze jest - jak twierdzą informatorzy "Wyborczej" - że Kaczyński zeznał wbrew Ziobrze. Stwierdził bowiem, że ówczesny minister sprawiedliwości na naradzie mógł omawiać sprawę Barbary Blidy. To oznacza, że prokuratorzy zaproszą obu polityków na konfrontację.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!