Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Komisja śledcza czeka na córkę prezydenta

2008-04-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Marta Kaczyńska może być wezwana przed oblicze sejmowej komisji śledczej do spraw nacisków na specsłużby za rządów PiS. Będzie wówczas świadkiem we własnej sprawie. Chodzi o intrygę, która miała wyeliminować niewygodnych prokuratorów i funkcjonariuszy CBA - pisze "Newsweek".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Co wspólnego z prokuratorami i funkcjonariuszami CBA ma Marta Kaczyńska? No, cóż...

Wszystko zaczęło się od zainteresowania gdańskiego prokuratora, Zbigniewa Niemczyka,międzynarodowym wątkiem afery wydawnictwa kościelnego Stella Maris. Zainteresowanie to było - jak informuje "Newsweek" nie na rękę Januszowi Kaczmarkowi, byłemu szefowi MSWiA. Postanowił więc zdyskredytować prokuratora w oczach prezydenta, Lecha Kaczyńskiego.

Na czym miała polegać ta intryga? Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, powiedział "Newsweekowi", iż Kaczmarek opowiadał jemu i prezydentowi, że prokuratorzy oraz gdańscy funkcjonariusze CBA rozpracowują... córkę Lecha Kaczyńskiego, Martę, oraz kancelarię Głuchowski, Jedliński, Rodziewicz i Zwara.

Prawnicy tej kancelarii to zaufani, nieformalni doradcy prezydenta. Była z nią również związana córka prezydenta - Marta, bowiem robiła tam aplikację.

"Wierutna bzdura. Nigdy nie informowałem prezydenta, że prokurator Niemczyk rozpracowuje jego córkę" - odpiera zarzut Kaczmarek.

Według informacji "Newsweeka", CBA zainteresowało się Martą Kaczyńską, gdy zajmowało się przyjęciami na studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim. Jaki związek może z tym mieć Kaczyńska? Taki, że również na tej uczelni studiowała.

Kto mówi prawdę? Z pytaniem o tę historię "Newsweek" zwrócił się do Kancelarii Prezydenta i otrzymał odpowiedź, iż Lech Kaczyński potwierdza, że to od Janusza Kaczmarka usłyszał, że organy wymiaru sprawiedliwości interesują się jego córką.

"Po to została komisja do spraw nacisków, by wyjaśnić wszelkie tego typu przypadki niezależnie od tego, kto jest zamieszany w naciski. Działania tej komisji mają doprowadzić do tego, by politykom przeszły chęci i możliwości manipulowania prokuraturą" - powiedział "Newsweekowi" Marek Biernacki z PO, szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «