Platforma znowu odpuściła Palikotowi
Znów awantura o Janusza Palikota. Szef klubu PO chciał go nawet zawiesić. Jednak niesforny poseł obiecał poprawę i partyjni koledzy znowu mu odpuścili. Nie ma zamiaru tego jednak robić PiS. Pyta premiera, czy akceptuje błazeństwa, i żąda odwołania Palikota z funkcji szefa komisji "Przyjazne Państwo".
- Palikot: PZPN to burdel
- "Czy Kwaśniewski był pijany, a Kaczyński ma Alzheimera"
- Polacy wspierają Palikota w tropieniu absurdów
- Zakaz wstępu dla Palikota za belzebuba z Torunia
- Rządowy szpital nie chce przebadać Palikota
- Sąd kazał prokuratorom zająć się Palikotem
- Prezydent: Nie odpowiem, bo jestem ciężko chory
- Cymański wyszedł ze studia przez Palikota
- Poznamy stan zdrowia prezydenta
- Zdrowie prezydenta w rękach spin doctorów
- Gosiewski zataił dochody
- Chcą zlikwidować komisję Palikota
- Brudziński zbiera wibratory dla Palikota
- Palikot: Szatani Kaczyńskiego są czynni w skarbówce
- Palikot bada się za 500 złotych
- Cymański nie uśmiechnie się już do Palikota
- Palikot: Prezydent znalazł się na dnie
- Palikot ujawnia: Jestem zdrowy psychicznie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poseł PO był już dyscyplinowany przez szefa swojego klubu parlamentarnego. Było to w połowie stycznia 2008 roku, gdy kontrowersyjny poseł na swoim blogu poddał w wątpliwość zdrowie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zbigniew Chlebowski mówił wtedy, że pokazał Palikotowi żółtą kartkę.
Dziś szef klubu parlamentarnego PO nie owijał w bawełnę. "Wypowiedzi Janusza Palikota i jego pytania dotyczące zdrowia prezydenta Lecha Kaczyńskiego są niestosowne i niepotrzebne" - podkreślał Zbigniew Chlebowski w RMF FM.
Zaraz też dodał, że choć decyzja co dalej z Palikotem nie należy tylko do niego, to on osobiście jest zwolennikiem ostrej reakcji - nawet zawieszenia posła PO z Lublina w prawach członka klubu w Sejmie.
Mimo tych groźnych deklaracji prezydium klubu znowu odpuściło winy Palikotowi. "Nie wyciągniemy konsekwencji wobec posła Janusza Palikota, poseł nie został zawieszony w prawach członka klubu, nie ma zakazu publicznych wypowiedzi" - oznajmił poseł Waldy Dzikowski po posiedzeniu prezydium klubu Platformy Obywatelskiej.
Janusz Palikot ma kłopoty, bo znowu mocno przesadził. Jego kłótnia o zdrowie prezydenta z Tadeuszem Cymańskim z PiS skończyła się wyjściem ze studia TVN24 tego ostatniego.
Zachowanie Palikota to woda na młyn opozycji. Joachim Brudziński z PiS już pytał publicznie w TVN24 premiera Donalda Tuska, czy akceptuje zachowanie Janusza Palikota, które nazwał błazenadą.
"Mamy do czynienia z taką sytuacją, że prominentny polityk, bo wiemy, kim jest Palikot, obraża głowę państwa i obraża w taki sposób, że podczas ważnej wizyty prezydenta Izraela w Polsce na konferencji prasowej, wskutek tych idiotycznych działań pana Palikota, padają pytania pod adresem głowy państwa, pytania, czy dobrze się czuje, czy jest zdrowy" - tłumaczył swoje oburzenie Brudziński.
Pytany, czy jego partia będzie bojkotować Palikota, polityk PiS odpowiedział: "Nie chciałbym użyć słowa bojkot. Po prostu będziemy omijali tego śmiesznego pana szerokim łukiem".
A Przemysław Gosiewski zapowiedział, że partia złoży wniosek o odwołanie Palikota z funkcji szefa sejmowej komisji "Przyjazne Państwo". "Człowiek, który ma głęboki kłopot ze swoją osobowością - być może problem, który utrudnia mu jasne myślenie - nie może kierować ważną komisją sejmową" - uzasadnia wniosek Gosiewski.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!