Superagent w 11 godzin!
To nowy rekord. Sejmowa speckomisja ustaliła, że kursy na oficerów służb specjalnych za czasów rządów PiS trwały... zaledwie 11 i 17 godzin. Do tej pory media donosiły o 17 dniach - DZIENNIK lub 11 dniach - "Gazeta Wyborcza". Skąd ta róznica? Zdaniem posłów, kursy trwały tylko... godzinę dziennie.
- Egzamin na szpiega zdawali faksem
- Harcerz zostawał agentem w 17 dni
- Ludzie Macierewicza tracą stołki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najpierw DZIENNIK napisał, że w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego współtworzonej przez Antoniego Macierewicza oficerski kurs trwał 17 dniach. Zaraz potem "Gazeta Wyborcza" podała, że szkolenie na oficera Biura Ochrony Rządu było jeszcze krótsze i trwało tylko 11 dni.
Posłowie twierdzą natomiast, że kursy w SKW były jeszcze krótsze. "Ustaliliśmy, że w SKW, choć kurs faktycznie trwał 17 dni, to dziennie kursanci szkolili się godzinę, czyli samo szkolenie to zaledwie 17 godzin" - mówi dziś "Gazecie Wyborczej" jeden z członków komisji.
Podobnie było - szkolenie tylko przez jedną godzinę dziennie - w innych służbach. Przyspieszonych awansów nie można cofnąć. Dlatego komisja proponuje, by oficerów po szybkich kursach doszkolić.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!