PiS przenosi się do Chicago
W bastionie Polonii za oceanem, w Chicago, PiS otworzy biuro. Partia chce w ten sposób wzmocnić pozycję wśród amerykańskiej Polonii i zawalczyć o głosy przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku - pisze "Rzeczpospolita". Ale USA to dopiero początek ekspansji Jarosława Kaczyńskiego na Zachód.
- PO chce rządzić w... Niemczech
- Kaczyński: Jeśli drugi raz przegram, odejdę
- Ponad połowa Polaków popiera PO
- Marcinkiewicz: Ziobro będzie szefem PiS
- Niesiołowski: Prezydent jest nabzdyczony
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcemy pokazać, że rządy PO są szkodliwe dla Polaków, nie realizują obiecanego programu, lecz jedynie sprawny PR podporządkowany aspiracjom prezydenckim Donalda Tuska" - mówi "Rzeczpospolitej" Joachim Brudziński z PiS.
W USA mieszka kilkaset tysięcy Polaków uprawnionych do głosowania. W poprzednich wyborach prezydenckich ówczesny kandydat PiS na prezydenta Lech Kaczyński bardzo dużą przewagą głosów pokonał tu lidera PO Donalda Tuska. W Chicago Kaczyński dostał 75 procent głosów, a Tusk jedynie 19 procent.
Ameryka to początek ekspansji PiS na Zachód. W dalszej kolejności mają być: Anglia, Irlandia, Szkocja. To miejsca pobytu młodej polskiej emigracji, uważanej dotąd za elektorat PO.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!