Kurski ostrzega: Prezydent wstrzyma traktat

Jacek Kurski ostrzega,że prezydent może nie ratyfikować traktatu lizbońskiego Fot. Piotr Kowalczyk / Inne
Wraca sprawa traktatu lizbońskiego. Wydawało się, że po rozmowie prezydenta z premierem sprawa jest załatwiona, okazuje się jednak, że ratyfikacja nie jest przesądzona. Prezydent odmówi podpisu, jeśli Platforma nie przyjmie ustawy PiS, która miała regulować sprawy traktatu - mówi Jacek Kurski w "Sygnałach Dnia".
- Prezydent podpisze traktat lizboński
- Cymański: Platforma oszukała Kaczyńskiego
- Pierwszy krok prezydenta do przyjęcia traktatu
- Wraca spór o traktat lizboński?
- Traktat nie taki straszny, jak go malują
- Platforma: PiS chce złamać konstytucję
- Prezydent odrzuca kandydatów MON na generałów
- Irlandia straszy Unię
- Ustawa kompetencyjna, czyli PiS zawsze czuwa
- Co naprawdę ustalili prezydent i premier
- PiS zaskarży traktat z podpisem prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zgodę Prawa i Sprawiedliwości na ratyfikację traktatu lizbońskiego poprzedziła honorowa umowa między Lechem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem" - przypomniał Jacek Kurski z PiS. Szef rządu obiecał, że w zamian za poparcie sejmowej uchwały ratyfikującej traktat, PO zgodzi się na uregulowanie odrębną ustawą zasad, na jakich Polska będzie miała wpływ na decyzje Unii.
PiS chce, by wszystkie ważne decyzje dotyczące przyszłości Unii, a przede wszystkim polskiej obecności w "27", były podejmowane przez polskiego przedstawiciela w Radzie Europejskiej "wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej zgody prezydenta, Sejmu, Senatu i Rady Ministrów" - dowiedział się DZIENNIK.
Chodzi między innymi o ewentualną zmianę polskiego stanowiska w sprawie tzw. Joaniny, czyli mechanizmu czasowego blokowania unijnych decyzji. To niemal identyczny zapis jak w prezydenckim projekcie ustawy ratyfikacyjnej sprzed ponad miesiąca. A wtedy rząd i Platforma kategorycznie odrzuciły ten pomysł, podpierając się kilkunastoma ekspertyzami prawnymi. I nie zmieniły zdania. "Tego typu propozycje w ogóle nie wchodzą w rachubę" - mówi DZIENNIKOWI szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Co na to PiS? Lech Kaczyński jeszcze tydzień temu zapowiadał, że podpisze traktat lizboński, ale Jacek Kurski jest pewien, że prezydent zmieni zdanie. "Kompromis helski był wyrazem dobrej woli prezydenta. Jeśli nie dojdzie do przyjęcia ustawy kompetencyjnej, prezydent odmówi ratyfikacji traktatu" - ostrzega.
Wina za kompromitację Polski na arenie międzynarodowej spadnie na PO - nie ma wątpliwości polityk PiS.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!