Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Aneta K. i Łyżwiński na ławie oskarżonych

2008-04-29 | Ostatnia aktualizacja: 18:26 | Komentarze: 0 | skomentuj
Były poseł Samoobrony Stanisław Łyżwiński odpowie za okradanie partii i Sejmu

Były poseł Samoobrony Stanisław Łyżwiński odpowie za okradanie partii i Sejmu Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Stanisław Łyżwiński okradał własną partię i Kancelarię Sejmu - nie mają wątpliwości śledczy. Akt oskarżenia przesłali do sądu. Twierdzą, że były poseł Samoobrony za pieniądze Sejmu kupił synowi działkę. Łyżwiński na ławie oskarżonych zasiądzie z partyjnym kolegą i Anetą K., głównym świadkiem w seksaferze. Według śledczych, Samoobronę okradła cała trójka.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prokuratorzy są pewni, że byli posłowie z Samoobrony Stanisław Łyżwiński i Waldemar B., oraz Aneta K. podbierali z kasy partii pieniądze wpłacane na kampanię wyborczą w 2002 roku.

"Chodzi o kilkudziesięciu kandydatów na radnych. Wpłacali oni pieniądze za umieszczenie ich na listach wyborczych" - informują prokuratorzy.

W największych tarapatach jest jednak Łyżwiński, bo - zdaniem śledczych - okradał nie tylko swoją partię, ale i Kancelarię Sejmu.

"Wyszło również na jaw, że Łyżwiński w 2004 roku przywłaszczył pieniądze pochodzące z Kancelarii Sejmu. Pieniądze przelał z konta swojego biura poselskiego na konto Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie jako zapłatę za zakup przez jego synów nieruchomości rolnej położonej w gminie Biała Rawska" - twierdzą prokuratorzy.

Ustalili oni także, że w marcu 2005 roku Łyżwiński przywłaszczył kolejne 110 tysięcy złotych, przelewając tę kwotę z konta swojego biura poselskiego na konta należące do syna.

Pieniądze te miały być wypłacane na prowadzenie biura poselskiego i poseł nie miał prawa nimi inaczej rozporządzać. Tym samym - zdaniem śledczych - działał na szkodę Kancelarii Sejmu. Za te czyny grozi mu pięć lat więzienia.

Jacek Krawczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «