"SLD nie będzie płakać po tarczy"
"Nie będziemy protestować, jeśli Waszyngton znajdzie innych sojuszników do budowy tarczy antyrakietowej niż Polska" - stwierdził Jerzy Szmajdziński w "Sygnałach Dnia". SLD oczekuje też lepszych ofert od USA w zamian za tarczę. 20 milionów dolarów na modernizację armii to za mało - mówi były minister obrony.
- Merkel poprze tarczę antyrakietową
- Fiasko negocjacji ws. tarczy antyrakietowej
- Tarcza antyrakietowa nie dla Polski?
- Amerykanie dają tysiąc razy mniej, niż trzeba
- Czy Ameryka jest sojusznikiem Polski?
- "USA potrzebuje Polski"
- Targi o tarczę
- Nasze żądania co do tarczy muszą być realne
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W tym tygodniu ruszy kolejna runda negocjacji Polski z USA w sprawie budowy na naszym terytorium amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Opozycja nie widzi jednak szans na ugranie dobrych warunków.
Zdaniem Szmajdzińskiego pieniądze, jakie Stany Zjednoczone chcą nam zapłacić za postawienie w Polsce wyrzutni rakiet, są niewystarczające. Poza tym - jak dodaje polityk SLD - to żadna oferta. "20 milionów dolarów dostajemy co roku, a w 2003 roku był Fundusz Solidarności, z którego dostaliśmy kilkadziesiąt milionów dolarów. To tyle, co zawsze" - tłumaczy Szmajdziński.
Dlatego Sojusz Lewicy Demokratycznej nie będzie protestować, jeśli Waszyngton znajdzie innych sojuszników do budowy tarczy antyrakietowej niż Polska - stwierdził były minister obrony narodowej w "Sygnałach Dnia".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!