Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"Przez Tuska dzieci są głodne"

2008-05-08 | Ostatnia aktualizacja: 18:27 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kaczyński: To przez Tuska są głodne dzieci

Kaczyński: To przez Tuska są głodne dzieci Fot. JACEK MARCZEWSKI / Inne

To Donald Tusk odpowiada za to, że dzieci są głodne - uważa Jarosław Kaczyński, oburzony orędziem premiera. Tusk obiecał w nim, że każde polskie dziecko dostanie posiłek. "To Tusk był fundatorem systemu, w którym były głodne dzieci. To on za to odpowiada. A kto ma odpowiadać? Ja? Cieszę się, że teraz czuje wyrzuty sumienia i chce się zmienić" - dodaje były premier.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Empatyczna postawa Tuska jest lepsza od tej sprzed lat, gdy mówił, że głód to nie jest przeszkoda w formowaniu demokracji" - stwierdził Kaczyński w radiowych "Sygnałach Dnia". Dodał, że rząd PiS - pod jego kierownictwem - jako jedyny zajmował się głodnymi dziećmi. Jego zdaniem Tusk jedynie kontynuuje działania rządu PiS.

Za to, że dzieci są głodne - zdaniem Kaczyńskiego - odpowiada właśnie Donald Tusk. "A kto ma za to odpowiadać? Ja mam odpowiadać? Odpowiadają za to tacy ludzie, jak Tusk, Balcerowicz, Bielecki, Mazowiecki i tak dalej" - stwierdził Kaczyński w "Sygnałach Dnia".

Ten rząd rujnuje dorobek

Były premier mówił też o polskiej polityce zagranicznej. Uznał na przykład, że obecny rząd rujnuje w tej dziedzinie dorobek poprzedników. "Mówię przede wszystkim o sytuacji na Wschodzie: o relacjach z Ukrainą, Litwą, Gruzją, Azerbejdżanem, o tym wszystkim, co stanowi dla pozycji Polski swego rodzaju wartość dodaną. To wszystko jest w tej chwili niszczone" - uważa prezes PiS.

"Jednocześnie nie widać w tym żadnego celu, nie widać w tym żadnej myśli. Jest z jednej strony to, co charakteryzuje ten rząd może najlepiej ze wszystkiego, mianowicie walka z poprzednikami, no i poza tym - czysta pustka. To było zresztą najczęstsze, o ile wiem, wrażenie po wysłuchaniu tego przemówienia" - mówił Kaczyński o wczorajszym expose ministra Radosława Sikorskiego.

Prezes PiS skrytykował obecny rząd za politykę wobec Rosji. "To nie jest polityka realistyczna, to jest polityka albo wynikająca z braku elementarnych kwalifikacji, albo z jakichś innych uwarunkowań, o których nie chcę w tej chwili mówić, bo mówiąc najkrócej, nie mam na nic dowodów" - podsumował.

Święty obowiązek prezydenta

Pytany o nieobecność prezydenta w Sejmie podczas expose szefa MSZ, Jarosław Kaczyński powiedział: "Nie jestem reprezentantem prezydenta, ale na przykład nieobecność pana Tuska na przyjęciu trzeciomajowym w Pałacu Prezydenckim to jeszcze nieporównanie przykrzejsze wydarzenie i tyle mogę w tej sprawie powiedzieć. Tak że radziłbym panu Tuskowi spojrzeć najpierw w lustro" - powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS bronił też wypowiedzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który stwierdził, że media są olbrzymim problemem polskiej demokracji. Według niego, prezydent "miał święty obowiązek" tak właśnie powiedzieć. "Prezydent ma dbać o polską demokrację, to jest jego zobowiązanie konstytucyjne, a polska demokracja obecnym kształtem mediów jest zagrożona" - oznajmił.

"Taka asymetria, taki brak obiektywizmu bardzo potężnych mediów, zakłóca mechanizmy demokratyczne w sposób zupełnie oczywisty. W tej chwili media nie wypełniają swojego bardzo ważnego z punktu widzenia demokracji zadania, to znaczy nie pełnią funkcji kontrolnej wobec rządu" - powiedział Jarosław Kaczyński.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «