Ziobro: Polska to republika bananowa
Jesteśmy republiką bananową, a nie krajem praworządnym - tak umorzenie zarzutu zabójstwa wobec doktora Mirosława G. komentuje Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem decyzja prokuratury jest polityczna, na zamówienie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
- Platforma: Ziobro powinien siedzieć cicho
- PiS: Ćwiąkalski musi odejść
- Ziobro: Umorzenie sprawy doktora G. to skandal
- Poskarżą się na umorzenie sprawy doktora G.
- Tusk: Ziobro to krwiożercza bestyjka
- Ziobro: Ktoś mnie śledzi i fotografuje
- Religa: Popełniłem błąd w sprawie doktora G.
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ziobro przyznał wprawdzie, że nie zna uzasadnienia decyzji o umorzeniu zarzutów, ale zaraz dodał, że czytał materiał dowodowy w sprawie doktora G. "Decyzja o umorzeniu to skandal.
Doktor G. zostawił w sercu pacjenta ośmiocentymetrową gazę. To jeszcze nie miało miejsca w światowej medycynie" - przekonuje Ziobro.
Zarzuca swemu następcy - ministrowi Ćwiąkalskiemu - że prokuratura umorzyła zarzuty przeciwko lekarzowi z przyczyn politycznych. "To jest kpina. Pan Ćwiąkalski oczekiwał takiej
decyzji, więc została podjęta. Polityka wzięła górę" - powiedział Ziobro.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!