Wybory szefa SLD w Naszej-klasie
Walka o przywództwo w SLD pomiędzy Wojciechem Olejniczakiem a Grzegorzem Napieralskim toczy się już na wszystkich frontach - czytamy w DZIENNIKU. Ostatnio przeniosła się do rzeczywistości wirtualnej. Politycy szukają sympatyków na portalu Nasza-klasa.
- Prezydent Łodzi odciął urzędnikom Naszą-klasę
- Naszej-klasie wyrosła konkurencja
- Katarzyna Piekarska jest... baronem
- Hakerzy mają własną Naszą-klasę
- Hakerzy zaatakowali Naszą Klasę
- Nowe szaty obrońcy ludu
- Kibice wyzywają sędziego na Naszej-Klasie
- "Oficerów z Naszej-klasy trzeba wyrzucić z pracy"
- Nasza-klasa pomaga łapać kierowców
- Miller o SLD: Wróbel nie zamienił się w orła
- CBA pozuje w Naszej-klasie
- Poczet królów lewicy
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Serwis miał pomagać ludziom odszukać swoich kolegów ze szkolnej ławy. Okazuje się, że można go wykorzystać także do politycznej rywalizacji. "Dzięki serwisowi mam kontakt z partią. Dostaję maile z poparciem, z życzeniami" - przyznaje Napieralski. Początkowo poseł kontaktował się głownie z klasowymi kolegami. Ale wystarczyło, że dodał do swojego profilu kilka zdjęć - choćby wspólne z Olejniczakiem. Nie pozostało bez komentarzy. Posypały się wpisy świadomych politycznie internautów. "Niby razem, ale ta fotka jest bardzo wymowna, bo co to za szczerość, jak nie potrafi się spojrzeć prosto, tylko z wielkim odwróceniem w bok” - skomentował zdjęcie "członek SLD od wielu lat, a obecnie zniesmaczony działalnością swojej partii”. Z kolei inny internauta napisał: "Panie Pośle, przynajmniej pan ma krawat w barwach lewicowych. Zresztą bardzo twarzowy”.
Są też wpisy bardziej wylewne: "Niech żyje Grzegorz Napieralski, przyszły przewodniczący naszego SLD”. Największą furorę zrobiło jednak zdjęcie samego Napieralskiego. Tu posypały się głównie kobiece posty. "Na swoim portalu chyba zrobię galerię dla takich przystojniaków” - pisze jedna z fanek sekretarza generalnego Sojuszu. A inna ją przebija: "Powiem więcej, można się zakochać. Pozdrawiam i przesyłam wirtualne buziaczki”.
Co o internetowej popularności Napieralskiego mówi Olejniczak? "Oczywiście wszystkie sztuczki są dozwolone. Ale ja się koncentruję na pracy na rzecz lewicy. Kontakty z członkami SLD mam całkiem niezłe. Nie muszę niczego robić przez Naszą-klasę" - mówi z lekką irytacją w głosie Olejniczak. Twierdzi, że sam tam profilu nie ma. "Odwiedzam ten portal, ale nie pasjonuję się tym aż tak bardzo. Mam swoją stronę internetową i piszę bloga" - dodaje. Część internautów temu nie dowierza. Na Naszej-klasie zarejestrowanych jest bowiem aż 27 Wojciechów Olejniczaków. A profil jednego z nich dziwnie przypomina dane lidera SLD.
Zdaniem Grzegorza Napieralskiego jest jeszcze jeden dowód na to, że jego rywal nie stroni od popularnego portalu: "Skoro Olejniczak twierdzi, że bywa na Naszej-klasie, to musi mieć profil, żeby cokolwiek tam zobaczyć!"
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!