Ćwiąkalski: ABW szukała sprawców przestępstwa

Minister sprawiedliwości broni działań ABW wymierzonych w członków komisji weryfikacyjnej WSI Fot. Fot. Igor Morye / Inne
Minister sprawiedliwości broni działań ABW, która przeszukała mieszkania czterech osób związanych z komisją weryfikacyjną WSI. Według Zbigniewa Ćwiąkalskiego, "są uzasadnione podstawy, że mogą być oni sprawcami przestępstwa". Jarosław Gowin z PO mówi krócej: "ABW bała się, że wycieknie aneks do raportu o WSI".
- Macierewicz: Komorowski broni służb specjalnych
- Kurski: Nie mówcie, że podsłuchiwał mnie PiS
- Kaczyński: Widać, kto stosuje policyjne metody
- Schetyna: Prezydent wiedział o akcji ABW
- Kaczyński: ABW chciała zdobyć tajny aneks?
- Komorowski: Bączek wezwał TVP na ratunek
- Macierewicz: Polskie specsłużby to mafia
- Prokuratorzy chcą przesłuchać Macierewicza
- Prokuratura: Znaleziono tajne dokumenty
- "Agenci dotykali mnie w miejscach intymnych"
- Krauzemu proponowano wykreślenie nazwiska z aneksu?
- Bez aresztów w sprawie weryfikacji WSI
- Piotr Bączek zeznaje ze szczotką do zębów
- Gosiewski: Rząd mataczy, błądzi i kluczy
- "Szyją prowokację na komisję Macierewicza"
- Służby wciąż ponad prawem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Są uzasadnione podstawy, że te cztery osoby mogą być sprawcami przestępstwa. Może chodzić o korupcję, powoływanie się na inne osoby, ujawnienie tajemnicy państwowej i przekroczenie uprawnień" - mówił w Radiu ZET minister Ćwiąkalski.
Jednocześnie szef resortu sprawiedliwości dodał, że o całej akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego prezydent i premier wiedzieli od marca. Poinformował ich o niej w swojej notatce szef ABW. "Nie można tu mówić o państwie policyjnym" - odpierał zarzuty prezydenta, który w ten sposób skomentował akcję wymierzoną w osoby związane z komisją weryfikacyjną WSI.
Również Jarosław Gowin, poseł Platformy Obywatelskiej, jest przekonany, że ABW musiała mieć bardzo silne dowody, by przeprowadzić akcję. Według niego, minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna, mówił o zagrożeniu bezpieczeństwa kraju. Chodziło o podejrzenie handlu drugą częścią tajnego raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych - mówił Gowin w "Sygnałach Dnia".
Wczoraj ABW zatrzymała byłego oficera WSW Aleksandra Lichockiego oraz dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego. Są podejrzani o ujawnienie tajemnicy państwowej. ABW przeszukała ich mieszkania. Rewizje zrobiono również w domach dwóch członków komisji weryfikacyjnej WSI: Leszka Pietrzaka i Piotra Bączka, byłego asystenta Antoniego Macierewicza.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!