Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Palikot idzie z winem do prezydenta

2008-05-14 | Ostatnia aktualizacja: 18:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
Palikot zapowiada, że z butelką wina pójdzie przeprosić prezydenta

Palikot zapowiada, że z butelką wina pójdzie przeprosić prezydenta Fot. Michal Rozbicki / Inne

Jestem gotów jeszcze raz przeprosić prezydenta. Dla mnie ten temat jest zamknięty, nie będę do tego wracał - zapowiedział Janusz Palikot, który od wielu miesięcy dopytuje się publicznie o stan zdrowia Lecha Kaczyńskiego. Dziś ogłosił, że jest gotów wziąć butelkę bardzo dobrego wina i iść z przeprosinami do prezydenta.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kontrowersyjny poseł Platformy Obywatelskiej wyznał dzisiaj, że po raz ostatni mówi o zdrowiu prezydenta. "Wydaje mi się, że stworzyłem standard postępowania. Mam nadzieję, że wcześniej, czy później doczekam się raportu o stanie zdrowia prezydenta lub premiera" - dodał.

Nie wiadomo jednak, jak długo poczeka. Mimo że kancelaria prezydenta zapowiadała, że taki raport zostanie przedstawiony opinii publicznej w maju, po długim weekendzie, do dziś prezydent nie poddał się badaniom.

Wczoraj Lech Kaczyński zapewnił, że jest zdrowy jak rydz i czuje się świetnie, mimo że - w przeciwieństwie do premiera - nie brał urlopu od sierpnia ubiegłego roku. "Miałem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy około 30-40 wystąpień, a to nie wskazuje na chorobę Alzheimera" - zażartował. Zapewnił też, że nie ma nic do ukrycia w sprawie stanu swojego zdrowia.

W styczniu Janusz Palikot na swoim blogu internetowym publicznie pytał, czy "prezydent jest alkoholikiem" i "czy prawdą jest, że pobyty prezydenta w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową?".

Miesiąc później zaczął niepokoić się stanem zdrowia prezydenta i zażądał od kancelarii prezydenta, by ta pokazała raport o stanie zdrowia głowy państwa. Poseł dowodził, że widzi niepokojące rzeczy u prezydenta. Wymienił: "zmęczenie na twarzy, czasami bardzo niewyraźne artykułowanie niektórych wypowiedzi, czasami takie właśnie chwianie się".

By skłonić prezydenta i inne ważne w państwie osoby do opublikowania raportu o stanie zdrowia postanowił sam poddać się badaniom lekarskim i ujawnić ich wyniki.

BAR, PAP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl