Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Komorowski: Bączek wezwał TVP na ratunek

2008-05-15 | Ostatnia aktualizacja: 18:29 | Komentarze: 0 | skomentuj
Komorowski: Bączek wezwał TVP na ratunek

Komorowski: Bączek wezwał TVP na ratunek Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Dziennikarze TVP przed domem Piotra Bączka "prawdopodobnie zjawili się sterowani za pośrednictwem ważnej postaci w radiu czy mediach publicznych. Wszyscy wymieniają nawet nazwisko dosyć znanej pani" - twierdzi marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski. Tymczasem agentów ABW broni Zbigniew Wasserman z PiS, który mówi, że w domu Bączka reporterzy powinni wykonać polecenia agentów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem Telewizji Polskiej, podczas przeszukania w domu Piotra Bączka agenci ABW potraktowali reporterów w sposób niedopuszczalny. Przeszukali ich i zabrali im kamerę.

Dziennikarze chcieli nakręcić, jak agenci szukają dowodów obciążających Bączka - członka komisji weryfikacyjnej WSI. Funkcjonariusze podejrzewali, że trzyma on w domu ściśle tajne dokumenty.

Komorowski w "Salonie Politycznym Trójki" stwierdził, że dziennikarzy w ogóle nie powinno być na miejscu przeszukania.

"Dziennikarze chcieli być ponad prawem. Akurat ci konkretni, że tak powiem, z tego programu ("Misji Specjalnej") ściśle powiązanego z panem Antonim Macierewiczem - tłumaczył marszałek.

Z kolei Zbigniew Wassermann powiedział w Radiu ZET, że jeśli funkcjonariusze ABW "nie życzyli sobie dziennikarzy, to powinni zabezpieczyć miejsce. Dodał jednak, że jeśli dziennikarze nie stosują się do zaleceń funkcjonariuszy, to ci muszą "pewne sytuacje wyegzekwować".

Według Wassermanna, agenci ABW, wyczuwając niezręczność sytuacji, poprosili o pomoc funkcjonariuszy policji, ale ci zachowali dystans i powiedzieli, że nie widzą podstaw do zastosowania siły wobec reporterów.

Wassermanna uważa, że to dowód na wojnę służb - "tych nowych, pod rządami PO, ze służbami, a raczej kierownictwem służb, z czasów rządów PiS".

TOKU, PAP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl