Ludowcy żądają więcej stołków
Stanowisko ministra infrastruktury i więcej foteli wiceministrów - takie żądanie politycy PSL przedstawią Donaldowi Tuskowi, gdy ten wróci z kraju Inków. Ludowcy chcą powiększyć swoje wpływy, bo boją się podzielić los LPR i Samoobrony - pisze "Newsweek". Ale politycy PSL zaprzeczają. "Media same sobie wymyślają sensacje" - twierdzi Waldemar Pawlak.
- Czy wybuchnie wojna PO-PSL?
- Pawlak: Tusk nie wyrzuci z rządu ministrów z PSL
- Wielka rodzina PSL w spółkach
- Posłowie pokłócili się o orientację Ziobry
- Pawlak: Nie mogę stroszyć piór wobec Tuska
- Pawlak boi się, że straci władzę
- Polacy łaskawsi dla rządu Tuska?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ludowcy będą postulowali zwiększenie swojego udziału w "odpowiedzialności w rządzie". Jak zauważa tygodnik "Newsweek", ta elegancka formuła kryje proste żądanie - więcej stanowisk i to na najwyższym szczeblu. Liczą, że do czasu zapowiadanej sierpniowej rekonstrukcji rządu, przekonają do swoich racji premiera.
Politykom Polskiego Stronnictwa Ludowego najbardziej zależy na zwiększeniu wpływów w resorcie środowiska, stanowiącym tradycyjny bastion tej partii, a także w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, gdzie dzielone są wielomilionowe dotacje z Unii Europejskiej dla samorządów.
Ale na tym nie koniec. Koalicjanci liczą też na kierownicze stanowiska w resorcie infrastruktury, i transportu. "Skoro przedstawiciele Platformy nie dają sobie rady, a premier Tusk nie jest z nich zadowolony, to powinien sięgnąć po naszych fachowców" - zauważa poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. "Mamy doskonałego kandydata na ministra infrastruktury, Janusza Piechocińskiego" - dodaje.
"Nie mamy wpływu na to, co się dzieje w resortach należących do Platformy. O projektach ustaw dowiadujemy się z mediów. Jak tak dalej będzie, podzielimy los LPR i Samoobrony" - mówi "Newsweekowi" partyjny kolega Kłopotka. Ludowcy są pełni obaw, bo w ostatnich sondażach notowania ludowców spadły poniżej progu wyborczego.
Rozmowy o stanowiska nie będą łatwe. Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO, twardo zapowiada: "Nie widzimy potrzeby, by zmieniać ustalenia dotyczące podziału resortów między PO i PSL. Nie ma też wakatów na stanowiskach sekretarzy stanu. Przynajmniej na razie" - zauważa.
A sami ludowcy zaprzeczają rewelacjom "Newsweeka". "Media wyraźnie nie mogą się doczekać sensacji więc wymyślają ją same" - komentuje na blogu w portalu Onet.pl, Waldemar Pawlak.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!