Niesiołowski: Napieralski to beton
Politycy komentują wybór Grzegorza Napieralskiego na szefa SLD. Najostrzej wypowiedział się Stefan Niesiołowski z PO. Zarzucił nowemu liderowi lewicy, że jest: "betonem, aparatem, odmłodzonym Stefanem Olszowskim". Olszowski był członkiem PZPR związanym z "partyjnym betonem" - krytykował Edwarda Gierka za jego "zapatrzenie na Zachód".
- PPS lepsza od Zapatero
- Napieralski: Ludzie Olejniczaka mogą się pakować
- Wiceszefowa SLD usłyszała: Wyp...olą Cię
- Zły duch korytarzy na Rozbrat
- Nowy szef SLD chce znieść konkordat
- SLD chce blokować Sejm jak Lepper
- Szef SLD pojechał do swojego guru
- Szefa SLD wybiorą przy flakach
- Ważą się losy polskiej lewicy
- SLD nigdy nie będzie normalną lewicą
- Grzegorz Napieralski nowym szefem SLD
- Sojusz nie mógł wybrać swoich szefów
- Tusk liczy na dobry układ z Napieralskim
- Nowe szaty obrońcy ludu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jacek Kurski powiedział w TVN24, że Napieralski wygrał, bo wykonał prosty zabieg przed konwencją SLD. Prowadził "działania w terenie". Jeździł po małych miejscowościach i spotykał się z działaczami. W ten sposób zdobył ich poparcie.
Zdaniem Kurskiego, Napieralski będzie trudniejszym partnerem dla PiS. "Ma większy potencjał aktywizowania twardego lewicowego elektoratu, szefostwo Olejniczka było niewyraziste, rozmemłane, z rozglądaniem się na prawo i lewo" - dodał Kurski.
Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski uważa natomiast, że wybór Grzegorza Napieralskiego to "czerwona kartka" dla dotychczasowej polityki prowadzonej przez Sojusz. "To był sprzeciw delegatów wobec polityki nie odróżniania się SLD od Platformy Obywatelskiej" - ocenił.
"Napieralski to beton, aparat, odmłodzony Stafan Olszowski" - ostro zaatakował na antenie w TVN24 nowego szefa SLD Stefan Niesiołowski. "Jacek Kurski go wychwala, bo szuka sojuszników do walki z Platformą Obywatelską. Widać panu Kurskiem łatwiej porozumieć się z Napieralskim niż z Olejniczakiem, który był politykiem otwartym."
Z kolei Leszek Miller, były szef SLD, o wynikach wyborów powiedział w TVN24: "Obaj mieli równe szanse. Muszę przyznać, że Napieralski nie miał łatwego zadania. Olejniczaka popierała <Trybuna> i <Przegląd>. A jednak wygrał." Miller dodał: "Ten wybór to dobra wiadomość dla SLD i dla całej lewicy", bo może ułatwić współpracę Sojuszu z innymi ugrupowaniami lewicowymi, na które Olejniczak był do tej pory zamknięty.
Natomiast zdaniem Katarzyny Piekarskiej, w rywalizacji Napieralskiego i Olejniczaka zabrakło bitwy na argumenty. "Delegaci pytali się nawzajem, na kogo głosujesz, ale nie pytali dlaczego" - mówiła Piekarska. Sama nie wystartowała w wyścigu o główne stanowisko w Sojuszu, mimo że prasa dawała jej spore szanse na wygraną.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!