Dzieci można bić, ale nie katować
Jestem za, a nawet przeciw. Tak można skomentować oświadczenie Lecha Wałęsy złożone w przededniu Dnia Dziecka. "Dostrzegam problem, jakim jest znęcanie się nad dziećmi, ale uważam, że w normalnych rodzinach klapsy mogą się zdarzyć" - powiedział były prezydent. Wałęsa jest patronem akcji, która ma ograniczyć bicie dzieci, a tymczasem... otwarcie twierdzi, że czasami dziecku trzeba przyłożyć. Organizatorzy akcji zachowują dyplomatyczne milczenie.
- "Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB"
- Wałęsa nazywa prezydenta tchórzem
- Wałęsa: Tylko tchórze nie mają teczek
- Chciałbym, by Wałęsa nie miał nic na sumieniu
- Czy ścigać babcię za klapsa dla wnuka?
- "Można dawać klapsy, byle z miłością"
- Połowa Polaków bije dzieci
- Polacy uważają, że bicie dzieci to nic złego
- Oto politycy wychowani na klapsach
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Wałęsa pojawił się na konferencji prasowej Stowarzyszenia Damy Radę. Wałęsa zgodził się na objecie patronatem kampanii społecznej "W obronie Cypiska" organizowanej przez stowarzyszenie.
"Zaproponowaliśmy panu prezydentowi, żeby wsparł nas w walce z przemocą domową. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się ją powstrzymać" - mówiła prezes Stowarzyszenia Damy Radę Beata Mirska.
Były prezydent zadeklarował, że poprze działania stowarzyszenia. "Mam spore doświadczenie, w końcu wychowałem ośmioro dzieci. Przyznam, że nie raz wziąłem pasek. Kiedyś, gdy chciałem dać klapsa mojemu synowi, ten zawołał: tato, przecież tata ma pokojowego Nobla! Przyznam, że mnie tym rozbroił" - opowiadał Wałęsa.
Dodał, że choć jest przeciwnikiem znęcania się nad dziećmi, uważa, że "dziecko trzeba czasem postraszyć". "Dostrzegam szerszy problem, ale jeśli generalnie tego zabronimy, a dziecko postawimy nad rodzicem, do niczego nie dojdziemy" - przestrzegał były prezydent.
Stowarzyszenie Damy Radę od kilku miesięcy organizuje w różnych miastach Polski cykl spotkań "Szczęśliwa rodzina - wolna od przemocy". W miniony czwartek stowarzyszenie zachęcało do wyrażenia solidarności z ofiarami przemocy domowej poprzez postawienie w oknie światełka. Członkowie stowarzyszenia nie skomentowali słów prezydenta.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!