Dziennik.plPolityka

Sobota, 11 lutego 2012

Imieniny: Dezyderego, Marii, Lucjana

Dzieci można bić, ale nie katować

2008-05-31 | Ostatnia aktualizacja: 18:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jestem za, a nawet przeciw. Tak można skomentować oświadczenie Lecha Wałęsy złożone w przededniu Dnia Dziecka. "Dostrzegam problem, jakim jest znęcanie się nad dziećmi, ale uważam, że w normalnych rodzinach klapsy mogą się zdarzyć" - powiedział były prezydent. Wałęsa jest patronem akcji, która ma ograniczyć bicie dzieci, a tymczasem... otwarcie twierdzi, że czasami dziecku trzeba przyłożyć. Organizatorzy akcji zachowują dyplomatyczne milczenie.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lech Wałęsa pojawił się na konferencji prasowej Stowarzyszenia Damy Radę. Wałęsa zgodził się na objecie patronatem kampanii społecznej "W obronie Cypiska" organizowanej przez stowarzyszenie.

"Zaproponowaliśmy panu prezydentowi, żeby wsparł nas w walce z przemocą domową. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się ją powstrzymać" - mówiła prezes Stowarzyszenia Damy Radę Beata Mirska.

Były prezydent zadeklarował, że poprze działania stowarzyszenia. "Mam spore doświadczenie, w końcu wychowałem ośmioro dzieci. Przyznam, że nie raz wziąłem pasek. Kiedyś, gdy chciałem dać klapsa mojemu synowi, ten zawołał: tato, przecież tata ma pokojowego Nobla! Przyznam, że mnie tym rozbroił" - opowiadał Wałęsa.

Dodał, że choć jest przeciwnikiem znęcania się nad dziećmi, uważa, że "dziecko trzeba czasem postraszyć". "Dostrzegam szerszy problem, ale jeśli generalnie tego zabronimy, a dziecko postawimy nad rodzicem, do niczego nie dojdziemy" - przestrzegał były prezydent.

Stowarzyszenie Damy Radę od kilku miesięcy organizuje w różnych miastach Polski cykl spotkań "Szczęśliwa rodzina - wolna od przemocy". W miniony czwartek stowarzyszenie zachęcało do wyrażenia solidarności z ofiarami przemocy domowej poprzez postawienie w oknie światełka. Członkowie stowarzyszenia nie skomentowali słów prezydenta.

TOKU, PAP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «