Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Sojusz nie mógł wybrać swoich szefów

2008-06-01 | Ostatnia aktualizacja: 18:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wczoraj działacze SLD podzielili się w sporze o wybór nowego szefa Sojuszu, a dziś na kongresie partii znów coś zgrzyta. Delegaci nie potrafili wybrać spośród siebie siedmiu zastępców nowego przewodniczącego Grzegorza Napieralskiego. Wybrali jedynie czworo: Katarzynę Piekarską, Longina Pastusiaka, Jolantę Szymanek-Deresz i Jerzego Szmajdzińskiego.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wśród nowych wiceprzewodniczących nie ma dotychczasowego szefa Sojuszu Wojciecha Olejniczaka, który przegrał wczorajsze starcie z Napieralskim. Co więcej, wśród najbliższych współpracowników Napieralskiego w ogóle nie ma ludzi z poprzedniej "stajni" np. Jolanty Seneszyn czy Ryszarda Kalisza.

W pierwszej turze głosowania bezwględną większość dostało tylko czterech polityków: Piekarska, Pastusiak, Szymanek-Deresz i Szmajdziński. Zarządzono drugą turę, by wybrać brakujących trzech wiceprzewodniczących. Jednak delegaci na kongres byli podzieleni w opiniach. Nikt ze zgłoszonych kandydatów nie zdobył bezwzględnej większości.

Wygląda więc na to, że Sojusz czekają spore zmiany. Powszechnie wiadomo, że Napieralskiego popierał teren oraz tzw. beton. Pytanie więc, kto z tej grupy dojdzie jeszcze do władzy w Sojuszu.

Nie będą to raczej ludzie Olejniczaka, których obwinia się za polityczną zapaść lewicy. Twórcy Lewicy i Demokratów i promotorzy otwarcia na liberalne centrum chyba nie mają szans.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «