"Nie wykluczam, że ten raport się ukaże" - powiedział Lech Kaczyński, ale zaznaczył, że ma wątpliwości, czy takie raporty powinny być publikowane. Dlaczego? Bo, według prezydenta, mogą się stać one narzędziem politycznym.

"Politycy, którzy są popularni w mediach, będą zdrowi nawet dwa dni przed śmiercią po ciężkiej chorobie, a politycy niepopularni będą chorzy nawet na 60 lat przed śmiercią przy najlepszym zdrowiu. W Polsce jest możliwe wszystko" - ironizuje prezydent, zwracając uwagę, że w naszym kraju za pomocą marketingu można zbudować autorytet każdego polityka.

Sam prezydent zapewnia, że jest bardzo zdrowym człowiekiem. Świadczyć mają o tym liczne podróże i wystąpienia publiczne. "To raczej ludzie niezdrowi nie mają tyle siły, a chodzi o pewną zasadę, nad którą ja się sam zastanawiam: czy można ustępować dżentelmenom w rodzaju pana Palikota. Nie kryję, że moja ocena jest tutaj nie negatywna, tylko dużo dalej" - powiedział Lech Kaczyński.