"Mam nadzieję, że prokuratura pod wodzą Zbigniewa Ćwiąkalskiego będzie prowadziła rzetelnie te śledztwa" - mówi Zbigniew Ziobro i przypomina, że śledztwa w sprawie korupcyjnych praktyk wielkich koncernów farmaceutycznych ruszyły, gdy był ministrem sprawiedliwości.

Rozpracowywaliśmy firmy procesowo i operacyjnie, prowadziliśmy narady w Prokuraturze Krajowej, zabezpieczyliśmy dokumentację z kilkudziesięciu szpitali, osobiście nadzorowałem te sprawy - wylicza Ziobro, komentując korupcyjne oskarżenia pod adresem wiceministra zdrowia.

Krzysztof Grzegorek, który dziś podał się do dymisji, według telewizji TVN wziął 20 tysięcy złotych łapówki od koncernu Johnson&Johnson. Zastępca Ewy Kopacz w tym czasie był ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala w Skarżysku-Kamiennej. TVN twierdzi, że za te pieniądze Grzegorek ustawiał przetargi.

Śledztwo w sprawie korupcji w tym szpitalu od roku prowadzi prokuratura w Radomiu. "Jeśli będzie prowadzone rzetelnie, obejmie jeszcze wiele innych osób" - mówi dziennikowi.pl Zbigniew Ziobro.