CBA specjalnie łamało prawo?
Szef CBA dobrze wiedział, że nie może współdziałać z zagranicznymi służbami, również FBI - twierdzą Radio ZET i "Gazeta Wyborcza". Przed łamaniem prawa ostrzegali CBA rządowi prawnicy jeszcze za czasów rządów PiS. A Mariusz Kamiński próbował na własną rękę zmienić umowę o współpracy z Litwą.
- Unia krytykuje CBA za... ściganie korupcji
- CBA wzięło pod lupę zakonnice
- FBI pomogło zatrzymać Sawicką
- Pitera donosi na CBA do prokuratury i ABW
- 5,9 tys. zł to za dużo. Rząd tnie pensje CBA
- To skandal - grzmi poseł Kurski
- Kamiński podejrzany jak Ziobro?
- CBA pokazuje znanych polityków z gangsterami
- Tusk broni szefa CBA
- Nagroda za usidlenie posłanki Sawickiej
- Sawicka nie zostanie na razie osądzona
- Szef CBA musi ujawnić wszystko, prawie...
- Czy agent CBA podrywał zgodnie z prawem?
- CBA wymuszało zeznania obciążające PO?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Awantura o to, czy CBA mogło współpracować z zagranicznymi służbami wybuchła, gdy wyszło na jaw, iż w akcji demaskującej skorumpowaną posłankę PO Beatę Sawicką brał udział agent amerykańskiej FBI. Poznańska prokuratura rozpoczęła nawet śledztwo, które ma wyjaśnić, czy CBA łamało prawo, działając w ten sposób.
Tymczasem Mariusz Kamiński już w styczniu 2007 roku został skarcony przez Rządowe Centrum Legislacji (RCL) za swoje pomysły w sprawie współdziałania z litewską służbą ścigającą korupcję. RCL przypomniało szefowi CBA, że ma nad sobą jeszcze zwierzchników. I to oni powinni zajmować się takimi sprawami, jak zmiana umowy międzynarodowej.
Krótko mówiąc, Kamiński mógł co najwyżej poprosić o to koordynatora służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna. "Wniosek o taką współpracę może kierować tylko koordynator służb specjalnych, bo CBA współdziała tylko z organizacjami międzynarodowymi" - napisała do Mariusza Kamińskiego szefowa RCL Jolanta Rusiniak.
CBA w końcu zwróciło się do Wassermanna. Ale były koordynator służb specjalnych przyznaje, że nie miał pojęcia, iż Kamiński za jego plecami chciał się dogadać z zagranicznymi służbami. "Nie znam tego pisma i szkoda, że centrum legislacji i szef CBA nie dostarczyli go do mnie" - tłumaczy dziś Zbigniew Wassermann.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!