Szef CBA musi ujawnić wszystko, prawie...
To może być ciekawy spektakl. Wkrótce przed komisją śledczą do spraw domniemanych nacisków na służby specjalne za rządów PiS będzie zeznawał Mariusz Kamiński. Szef CBA nie może już zasłaniać się tajemnicą, bo premier zwolnił go z jej zachowania. Musi odpowiedzieć na wszystkie pytania posłów. No, prawie wszystkie...
- Kamiński podejrzany jak Ziobro?
- Sejmowi śledczy przemaglują szefa CBA
- To skandal - grzmi poseł Kurski
- CBA specjalnie łamało prawo?
- Tusk broni szefa CBA
- Pitera donosi na CBA do prokuratury i ABW
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tej pory zeznający przed komisją śledczą często odmawiali odpowiedzi, tłumacząc, że wiąże ich tajemnica. Odpowiadali na trudne pytania dopiero na zamkniętym posiedzeniu. Ale szef CBA, który będzie przesłuchiwany za mniej więcej dwa tygodnie, nie będzie mógł skorzystać z tego przywileju.
Premier Donald Tusk zwolnił Mariusza Kamińskiego z tajemnicy służbowej. Odpowiednie dokumenty dotarły już do przewodniczącego komisji Andrzeja Czumy.
Jednak jest jedno "ale". Szef CBA może się jeszcze powołać na tajemnicę państwową. Mimo to Sebastian Karpiniuk, przedstawiciel PO w komisji, twierdzi, że Kamiński ma małe pole manewru. Poza tym, jeśli odmówi odpowiedzi na tej podstawie, komisja może przegłosować, że powinien jednak odpowiedzieć.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!