Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Posłowie turyści wściekli na marszałka

2008-06-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski, walczy z turystyką poselską

Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski, walczy z turystyką poselską Fot. Michal Rozbicki / Inne

Marszałek Sejmu z Platformy nie ma łatwego życia. Krytykują go wszyscy - nie tylko opozycja, ale też PSL i PO. Bo nie pozwala posłom wyjeżdżać za granicę - donosi TVP INFO. "Utrudnia nam działalność dyplomatyczną" - skarżą się. Co na to Bronisław Komorowski? "Walczę z turystyką poselską" - tłumaczy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przez pół roku urzędowania Komorowski nie wyraził zgody aż na dwanaście wyjazdów - donosi TVP INFO. Ale na tym nie koniec. "Są też przypadki, gdy nie było zgody na pełne finansowanie poselskich wyjazdów " - przyznaje biuro prasowe Sejmu.

Dlaczego marszałek nie pozwala parlamentarzystom jeździć za granicę? "Chodzi o to, by ograniczyć zjawisko poselskiej turystyki. Wiem, że uwagi do naszej polityki zgłaszają także posłowie PO. Paradoksalnie myślę, że świadczy to o bezstronności marszałka. Na pewno nie można oskarżyć nas o faworyzowanie kogokolwiek" - tłumaczy rzecznik marszałka, Jerzy Smoliński.

Cała awantura o wyjazdy posłów za granicę zaczęła się od wstrzymania sejmowej delegacji, która miała obserwować wybory prezydenckie w Gruzji w grudniu zeszłego roku. Podobna sytuacja powtórzyła się kilka tygodni temu. Mimo zaproszenia przysłanego przez przewodniczącą gruzińskiego parlamentu, Komorowski nie poinformował posłów z parlamentarnej grupy polsko-gruzińskiej o możliwości wyjazdu na wybory.

"Grupy bilateralne są od zacieśniania współpracy a nie obserwacji wyborów. Tym zajmują się posłowie współpracujący z Radą Europy, OBWE i NATO" - tłumaczy rzecznik Smoliński.

Komorowski nie zgodził się też na wyjazd dwójki posłów na prestiżowe forum Unia Europejska-Rosja w Rzymie - wylicza serwis.

"Zadzwoniła do mnie pani z Biura Spraw Międzynarodowych Sejmu z informacją, że mogę jechać, ale na własny koszt. Takiej zgody to ja nie potrzebuję. Nie wiem, czym kierował się w tej sprawie marszałek, ale na pewno nie oszczędnościami, bo posłowie i tak nie wykorzystują rocznego budżetu na zagraniczne delegacje" - irytuje się Jolanta Szymanek -Deresz z SLD.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl