"Wałęsa mógł być szantażowany przez bezpiekę"
Teza, że były prezydent był tajnym agentem SB jest uzasadniona - tak mówi profesor Andrzej Zybertowicz, który zna treść książki o Lechu Wałęsie przygotowywanej przez IPN. Jednocześnie twierdzi, że Wałęsa mógł być przez służby szantażowany. "To bzdura, za którą wszyscy zapłacimy" - ripostował poseł Partii Demokratycznej i działacz "Solidarności" Bogdan Lis.
- Co IPN ujawnił w książce o Wałęsie
- Wałęsa miał nieślubne dziecko?
- Wałęsa: IPN boi się prawdy
- Kaczyński: Władze miały haka na Wałęsę
- Wałęsa o Kaczyńskim: Nędznik, obłudnik
- Wałęsa i Kaczyński jak... rodzina patologiczna
- Wałęsa: Pozwę Kaczyńskiego o milion euro
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Po lekturze dokumentów w niej zawartych można według historyka wysunąć tezę, że Lech wałęsa był TW <Bolkiem>" - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 Zybertowicz. "Ja na podstawie analizy tych dokumentów tak twierdzę" - podkreślał doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa państwa. Nie chciał jednak móić o konkretach. "Niebawem każdy będzie mógł przeczytać te materiały i wyrobić sobie zdanie. To wszystko jest opisane w książce" - mówił historyk.
"Sądy ustalają prawdę formalną, która czasem różni się od materialnej. Mogą też popełnić błędy w ocenie materiału" - w ten sposób profesor skomentował korzystny dla Lecha Wałęsy wyrok sądu lustracyjnego, który nadał byłemu liderowi Solidarności status pokrzywdzonego i oczyścił z podejrzeń o współpracę z bezpieką. Dodał jednak, że być może "Wałęsa był sznatażowany przez bezpiekę".
Tezom Zybertowicza ostro zaprzeczał poseł Bogdan Lis. "Zamieszanie wokół książki przygotowywanej przez historyków IPN-u jest niepotrzebne, tak samo jak ostre wypowiedzi byłego i obecnego prezydenta pod swoim adresem. Zastanawiam się, jak daleko pójdzie jeszcze ta wzajemna niechęć. Historia Lecha Wałęsy jest także częścią historii Lecha Kaczyńskiego i prezydentowi też powinno zależeć na tym, żeby nie wdeptywać jej błoto. Tymczasem angażuje się on w niezdrowe spory historyczne, czym kompromituje swój urząd" - mówił Lis.
Według niego teza, by Wałęsa był agentem SB jest absurdem. "Agent bezpieki rozwalił system komunistyczny?" - pytał poseł PD. "Odnoszę wrażenie, że za publiczne pieniądze grupa osób prowadzi prywatną wojnę z Lechem Wałęsą" - dodawał.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!