Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Kurski: Wałęsa mnie fascynował

2008-06-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:34 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kurski: Wałęsa mnie fascynował

Kurski: Wałęsa mnie fascynował Fot. Michal Rozbicki / Inne

"Najpierw poznajmy prawdę, potem odkreślmy przeszłość Lecha Wałęsy grubą kreską" - mówi w RMF poseł Jacek Kurski i zapewnia, że książka historyków IPN o byłym prezydencie "nie zmieni pozytywnego bilansu Wałęsy dla Polski". Kurski zdradził też, że w młodości fascynował go Lech Wałęsa.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Poseł Prawa i Sprawiedliwości przyznał jednak, że dziś o wiele bardziej fascynuje go osobowość Jarosława Kaczyńskiego, "bo Kaczyński jest niezwykłym połączeniem intelektu z charakterem i wartości z realizmem politycznym". Wałęsa przestał fascynować Jacka Kurskiego, gdy został prezydentem i "zmienił kurs". Poseł PiS przyznał jednak, że Lech Wałęsa był, jest i zawsze będzie symbolem "Solidarności".

Zdaniem Kurskiego sytuacja przed ukazaniem się książki historyków IPN, która ma dowodzić, że Lech Wałęsa był agentem SB o pseudonimie Bolek, przypomina histerię z 4 czerwca 1992 roku, kiedy to po ujawnieniu listy Macierewicza obalano rząd premiera Olszewskiego. Dla Jacka Kurskiego wiceprezes IPN Maria Dmochowska, która stanęła w obronie Lecha Wałęsy i przeciwko historykom Cenckiewiczowi i Gontarczykowi, wiceprezesem... nie jest.

"Dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że jest taki wiceprezes IPN. Ta publikacja trochę mi przypomina bunt prokuratorów po przegranej PiS. Pani Dmochowska jest posłanką Unii Demokratycznej" - powiedział w RMF FM poseł Kurski i dodał, że jeśli Dmochowska brała z Lechem Wałęsą udział w obalaniu rządu Jana Olszewskiego, to dziś powinna siedzieć cicho.

"Niech przynajmniej przy tej publikacji skorzysta z rady prezydenta Chiraca i nie wypowiada się zbyt intensywnie" - radzi polityk.

Poseł PiS uważa jednak, że nie nie należy zdejmować Wałęsy z pomników ani odbierać mu zasług. Chce jednak poznać prawdę o przeszłości byłego prezydenta. "Ja chętnie się dowiem, jakie były powody tych wszystkich zwrotów akcji Lecha Wałęsy. Tych wszystkich Wileckich, Wachowskich, tych spotkań z Kiszczakiem, stawki na Jaruzelskiego i kontakty z nimi w czasie puczu Janajewa. Idiotyczne koncepcje NATO bis, RWPG bis, na sprzeciw wobec cywilnej kontroli nad armią - sprawa Parysa. Jakie były przyczyny i to jest tak naprawdę coś, co mnie i wszystkich ludzi podziemia <Solidarności> potwornie zabolało" - wylicza Kurski.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «