Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Wałęsa przyznał się związkowcom, że donosił

2008-06-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Ludzie, nie miałem wtedy wyboru, bo by mnie zabili. Ale teraz przyrzekam wam, że będę uczciwym Polakiem" - tak, według relacji związkowców "Solidarności", tłumaczył się Lech Wałęsa, pytany przez nich o współpracę z SB. Ten epizod z historii późniejszego przywódcy strajków przytacza "Gazeta Polska".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lech Wałęsa w 1978 roku zakładał wspólnie z innymi działaczami Wolne Związki Zawodowe. Kazimierz Szałoch, główny organizator strajku w gdańskiej stoczni z 1970 roku, opowiadał, że wtedy właśnie koledzy wytknęli Wałęsie współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.

"Szołoch opowiadał, że związkowcy otwarcie powiedzieli Wałęsie: Lechu, my ci nie ufamy, bo donosiłeś na nas do SB. On na to odpowiedział: Ludzie, nie miałem wtedy wyboru, bo by mnie zabili. Ale teraz przyrzekam wam, że będę uczciwym Polakiem. Pod tym warunkiem został przyjęty" - przytacza wypowiedź Wałęsy "Gazeta Polska", powołując się na nagraną rozmowę z Kazimierzem Szołochem.

Wyznanie przywódcy strajku z 1970 roku zarejestrował na kasecie Aleksander Żebrowski, student Uniwersytetu Wrocławskiego. Na początku lat 90. sprzedawał ją na ulicach Warszawy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «