Tusk: Atak na Wałęsę zlecili Kaczyńscy
"Problemem są tacy politycy jak bracia Kaczyńscy, którzy składają zamówienie polityczne na interpretację ich teorii" - mówi premier o wojnie o Wałęsę. Tusk podkreśla, że nie ma nic przeciw historykom piszącym książki, ale będzie zdecydowanie bronił dobrego imienia byłego prezydenta.
- Były stoczniowiec: Wałęsa na mnie donosił
- "Nagrałem Wałęsę, który przyznaje się do współpracy z SB"
- Wałęsa pisze nową autobiografię
- "Odszedłem z IPN przez brutalne ataki rządu"
- Autorzy książki IPN: Wałęsa ma dwie różne twarze
- Śledztwo: Kto wymyślił pseudonim "Bolek"?
- Premier kibicował Rosjanom
- Kwaśniewski: Teczki Wałęsy były czyszczone
- Kaczyński: Ta książka nie jest mi potrzebna
- Szef "Solidarności": Wałęsy nie trzeba bronić
- Szef TVP do Wałęsy: Trzeba było przyjść do studia
- Krasowski: Nie ma sporu o "Bolka"
- IPN: PO nie naciskała na zwolnienie historyka
- Dudek: Wałęsa nie utraci miejsca w historii
- Były esbek: Wałęsa brał 2 tys. zł miesięcznie
- Polacy nie są jeszcze gotowi zmierzyć się z historią
- Wałęsa: Filmowali mnie nagiego w sypialni
- "Wałęsa jawi mi się jako taki marny krętacz"
- Kaczyński: Tusk, opanuj się
- Schetyna: Było zlecenie polityczne na Wałęsę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Są politycy, którzy chcą udowodnić, że Lech Wałęsa był prowokatorem bezpieki, że Sierpień był skonstruowany przez bezpiekę i że w ogóle to wszystko, co się stało w latach 80., było zaprojektowane przez KGB w Moskwie" - podkreśla w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" premier Donald Tusk.
Jacy to politycy? Tusk nie odżegnuje się od wymieniania nazwisk. "Moim zdaniem problemem są dzisiaj tacy politycy jak bracia Kaczyńscy czy Antoni Macierewicz, którzy świadomie albo mimowolnie składają zamówienie polityczne na interpretację ich teorii" - uważa szef rządu.
Premier zaraz też zastrzega, że autorzy książki o Lechu Wałęsie, która na długo przed publikacją wywołała prawdziwą burzę w naszym kraju, mają pełne prawo do prowadzenia swoich badań i pisania prac naukowych.
"Nie Cenckiewicz jest problemem, niech każdy historyk pisze wedle własnego sumienia, wiedzy akt, do jakich dotarł, swoją wersję historii. Tak powinno być" - podkreśla Donald Tusk. To jeszcze nie wszystko, bo Tusk idzie jeszcze dalej. "Będę walczył, by tacy ludzie, jak Cenckiewicz mogli pisać książki" - zapewnia.
Jednocześnie Donald Tusk nie wyobraża sobie zostawić Lecha Wałęsę samego w obliczu ataków na niego. "Zrobię wszystko, by obronić dobre imię Lecha Wałęsy i idei Sierpnia" - podkreśla szef rządu.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!