Platforma odsyła Marcinkiewicza za granicę
Kazimierz Marcinkiewicz nie jest już dyrektorem w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Ale wszystko wskazuje na to, że nadal były premier będzie mieszkał za granicą. Platforma bowiem namawia go do startu w wyborach do europarlamentu. Marcinkiewicz nie mówi "nie".
- Śledczy sprawdzą, czy Marcinkiewicz mówił prawdę
- PO da klapsa Palikotowi
- Dorn: Tuskowi wystarczy być
- Tusk cierpi na syndrom Machu Picchu
- Uczą się języków, żeby trafić do europarlamentu
- Marcinkiewicz skończył na samozatrudnieniu
- Marcinkiewicz odszedł, bo nie bronił Kaczyńskiego
- Marcinkiewicz: Mam nadzieję, że Kaczyński przegra wybory
- Cała prawda o Hannie Lis
- "Doda mądrzejsza od Marcinkiewicza"
- Marcinkiewicz jest dumny z nowej pracy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Platforma chce, by Marcinkiewicz wystartował z Warszawy, z pierwszego miejsca na liście - pisze "Rzeczpospolita".
"Marcinkiewicz nie mówi <nie>. Postawił warunki związane z szerszym pakietem politycznym. Zobaczymy, jaki będzie efekt negocjacji" - mówi polityk PO. Szczegółów zdradzać nie chce.
Jak wynika z informacji dziennika, Marcinkiewicz jest w Warszawie. W poniedziałek gazecie nie udało się z nim skontaktować.
W nieoficjalnych rozmowach politycy Platformy przyznają, że jeśli Marcinkiewicz się nie zgodzi, z jedynką w Warszawie mogą mieć kłopot.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!